Donald Trump z pewnością ma sporo wrogów i przeciwników i to z różnych dziedzin życia społecznego. Nie inaczej jest w przypadku świata muzyki, także rockowej. Do grona najzagorzalszych przeciwników obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych należą z pewnością Tom Morello, Jack White oraz oczywiście Bruce Springsteen.
Szczególnie żywy konflikt ma miejsce już od dłuższego czasu między politykiem a "Bossem". Panowie regularnie dyskutują między sobą za pośrednictwem koncertów, w przypadku Springsteena, i platformy 'Truth Social' w kontekście Trumpa. Przypominamy, że artysta gra obecnie serię koncertów w Stanach Zjednoczonych, które obywają się pod szyldem "Land Of Hope And Dreams" i która ma na celu pobudzenie do działania obywateli Ameryki i sprzeciwienia się przez nich władzy, sprawowanej przez Trumpa. Tym bardziej zaskakujący jest gest, jaki Bruce Springsteen wykonał na jednym z występów!
Modlitwa za Donalda Trumpa na koncercie Bruce'a Springsteena! O co chodzi?
W niedzielę 26 kwietnia "Boss" zagrał koncert w Austin. To właśnie ten pokaz artysta rozpoczął od gestu, który z jednej strony wywołał spore zdziwienie zebranej na miejscu publiczności, a z drugiej odebrany został z dużym uznaniem.
Mianowicie Bruce Springsteen postanowił odmówić "modlitwę dziękczynną" za prezydenta swojej ojczyzny! Muzyk miał na myśli oczywiście strzelaninę, do której doszło podczas gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton w Waszyngtonie. W jej wyniku ucierpiała jedna osoba, agent Secret Service, którego stan określany jest jako dobry.
Jak stwierdził "Boss", chce zacząć pokaz od modlitwy dziękczynnej za to, że ani prezydent, ani nikt z jego administracji nie ucierpieli w wyniku ataku. Muzyk dodał, że można się między sobą nie zgadzać, być krytycznym wobec siebie, ale nie może być zgody dla jakiegokolwiek przejawu przemocy politycznej w Stanach Zjednoczonych.
Możemy się nie zgadzać. Możemy być krytyczni wobec tych u władzy i możemy pokojowo walczyć o nasze przekonania, ale w naszych ukochanych Stanach Zjednoczonych nie ma miejsca na przemoc polityczną, w jakiejkolwiek formie - powiedział na koncercie Bruce Springsteen.
Polecany artykuł: