Jedno w naszej rzeczywistości jest stałe - niemal non stop mówi się i pisze w przestrzeni publicznej na temat Stanów Zjednoczonych. Obecnie państwo, a szczególnie jego administracja, są na świeczniku ze względu na zdarzenie, do którego doszło w nim kilka dni temu Mowa o zastrzeleniu przez agenta ICE (Immigration and Customs Enforcement, czyli amerykańska federalna agencja ścigania podlegająca Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego, która zajmuje się kwestią imigrantów) matki trójki dzieci, 37-letniej Renee Nicole Good. Kobieta zajmowała się pracą wolontariacką na terenie Minneapolis, a jej zajęciem było przyglądanie się pracy ICE. Między Renee Nicole a jednym z agentów, Jonathanem Rossem, doszło do dyskusji, w wyniku której mężczyzna zastrzelił kobietę.
Sytuacja odbiła się szerokim echem nie tylko w USA, ale też na całym świecie. Głos w niej zabierały liczne postacie z szeroko pojmowane świata polityki i kultury. Na niezwykle ostry komentarz w sprawie pozwolił sobie Tom Morello. Muzyk skrytykował konferencję szefowej Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem, a szczególnie wypowiedziane przez nią słowa "One of ours, all of yours", które określił jako wymawianie w przestrzeni publicznej idei ideologii nazistowskiej. Nie zostało jednak potwierdzone przez zajmujące się tym tematem instytucje, że wspomniane hasło rzeczywiście miało z nią związek.
ZOBACZ TAKŻE: Tom Morello oskarża administrację Donalda Trumpa o szerzenie nazistowskich haseł
Bruce Springsteen gorzko na temat śmierci Renee Nicole Good
Teraz głos w tej tragicznej sprawie zabrał bliski przyjaciel Morello. Bruce Springsteen w sobotę 17 stycznia zagrał koncert w New Jersey, a w jego trakcie pozwolił sobie na kilka gorzkich słów (nie pierwszy już raz zresztą) na temat Donalda Trumpa, jego rządów i współpracowników. "Boss" zadedykował zamordowanej wykonanie utworu The Promised Land, a wcześniej wygłosił apel, w którym zachęcał swoich fanów i fanki, aby Ci i te nie bali się mówić prawdy, pomimo tego, co dzieje się obecnie w USA. Dalej Springsteen już ostrzej nazwał działania agentów ICE "taktykami gestapo" i stwierdził, że przykro mu patrzeć na to, jak bardzo zagrożone są dziś wartości jego ojczyzny. Dodał on też: "Zarówno dla pięknego, ale niedoskonałego kraju, jakim jesteśmy, jak i dla kraju, którym moglibyśmy być".