Już wiosną 2024 roku stało się jasne, że po sukcesie produkcji filmowych o takich ikonach muzyki, jak Freddie Mercury i Queen, Elvis Presley, Elton John, Bob Marley czy Amy Winehouse, w drodze na wielkie ekrany jest projekt, skupiony tym razem na postaci samego Bruce'a Springsteena.
Wieści te potwierdził sam zainteresowany wraz ze swoim wieloletnim menedżerem Jonem Landau. W kolejnych miesiącach zaczęliśmy poznawać szczegóły obsady filmu: poinformowano, że Landau zagra Jeremy Strong, w końcu okazało się, że na ekranie samego "Bossa" przedstawi jeden z najbardziej znanych i cenionych aktorów ostatnich lat: Jeremy Allen White. W końcu stało się jasne, że film o polskim tytule Springsteen: Ocal mnie od nicości nie opowie całej historii życia i kariery uznanego artysty, a skupi się tylko na określonym aspekcie. Na oś fabuły wybrano czas, gdy Springsteen pracował nad swoim przełomowym wydawnictwem, Nebraska. Motyw ten stał się dla twórców okazją również do tego, aby nieco szerzej przedstawić relację "Bossa" z jego bliskimi, w szczególności chorującym na schizofrenię ojcem Douglasem Springsteenem, w którego wcielił się nagrodzony Złotymi Globami współtwórca Dojrzewania - Stephen Graham.
"Springsteen: Ocal mnie od nicości" zmierza na polski streaming!
Film, choć spotkał się z uznaniem krytyków, to nie powtórzył sukcesu chociażby Kompletnie nieznanego, czyli opowieści o początkach kariery Boba Dylana. Pomimo to wcielający się w rolę artysty White otrzymał za swoją kreację nominację do Złotego Globu w kategorii 'Najlepszy aktor w dramacie'.
W końcu, po miesiącach oczekiwań, Springsteen: Ocal mnie od nicości zmierza także na streaming! Wiadomo już oficjalnie, że w Polsce produkcja trafi na platformę Disney+ i będzie można ją oglądać już naprawdę niedługo - od piątku 23 stycznia.