Billy Sheehan (Mr. Big) wskazał najbardziej niedocenianego basistę w historii rocka. Chodzi o legendę!
Billy Sheehan to basista, który najbardziej znany jest z gry w formacji Mr. Big. Na przestrzeni lat współpracował również z takimi grupami, jak m.in. UFO czy Planet X. Ponadto występował u Steve'a Vaia czy Dave'a Lee Rotha.
Muzyk chętnie w przestrzeni medialnej chwali swoich kolegów po fachu. W przeszłości nazwał Paula McCartneya najlepszym basistą wszech czasów. Teraz natomiast postanowił wskazać najbardziej niedocenianego basistę w historii rocka.
W wywiadzie dla Mind Behind the Music Sheehan od razu odpowiedział, że jest nim Cliff Williams z AC/DC. Muzyk opowiedział także niezwykłą historię, w której Williams okazał się niezwykle hojną osobą, mimo tego, że panowie nigdy nie poznali się osobiście.
– Mój znajomy pojechał do jego domu na Florydzie i by odebrać kilka jego instrumentów, które miał na sprzedaż, ponieważ sławnej osobie trudniej jest sprzedawać rzeczy bezpośrednio. Cliff akurat robił porządki w swoim pokoju z gitarami. Mój przyjaciel później do mnie zadzwonił: "Hej Billy, jesteś w domu?". Odpowiedziałem, że tak. Dodał, że musi do mnie wpaść. Zapytałem go, co się dzieje. Odparł, że coś dla mnie ma. Wszedł więc z futerałem. "Co to jest?". Otworzył go, a tam znajdował się bas Hofner Beatle. [...] Zapytałem: "Skąd to się wzięło?". A on na to: "Cliff Williams chciał, żebyś go dostał" – wspominał Sheehan.
Muzyk był w szoku, a po zdobyciu numeru do Cliffa, zadzwonił, by mu podziękować. – Uwielbiam jego grę, a "Back In Black" to prawdopodobnie najlepszy album rockowy w historii. Będę się tego trzymał – podsumował basista.
Co dalej z Mr. Big?
Choć grupa Mr. Big w 2024 zakończyła pożegnalną trasę koncertową, to w lutym ubiegłego roku muzycy jeszcze... dali cztery występy (dwa w Indiach oraz dwa w Japonii). – A potem finito! – zapowiedział Billy Sheehan.
Eric Martin, wokalista Mr. Big w wywiadzie dla Roppongi Rocks, powiedział tak: – Może zdecydujemy się kiedyś na jednorazowy występ, ale nie będziemy tacy, jak Mötley Crüe czy Kiss. Bez urazy dla nich, bo tłumy wciąż przychodzą, żeby ich zobaczyć, ale my nie zamierzamy tak zrobić. Być może jesteśmy po prostu na to zbyt dumni.
Koniec z koncertowaniem jednak najprawdopodobniej nie oznacza tego, że zespół Mr. Big będzie zupełnie nieaktywny. W lipcu 2024 na rynku ukazał się nowy album grupy zatytułowany Ten. Był to pierwszy studyjny krążek Mr. Big od 2017. Martin, w rozmowie dla Wired In The Empire, zdradził, że zespół chce przynajmniej nagrać jeszcze jeden album!