Nie da się ukryć - po wydaniu przez Behemotha w 2022 roku albumu Opvs Contra Natvram formacja niemal nie zwalniała tempa. Kolejne single i teledyski, promujące wydawnictwo, nagrody, w tym oczywiście Fryderyk za 'Album Roku Metal', aż w końcu koncerty. Pochodząca z gdańska grupa od lat już cieszy się bardzo dużym uznaniem nie tylko w Polsce i Europie, ale także w Stanach Zjednoczonych oraz Azji.
Gdzieś w tak zwanym międzyczasie stało się jasne, że zespół z Adamem "Nergalem" Darskim na czele, pracuje nad kolejnym studyjnym wydawnictwem. Mowa o teasowanym już pod koniec 2024 roku, a ostatecznie zapowiedzianym i wydanym w ubiegłym roku albumie The Shit Ov God, który wzbudził spore kontrowersje ze względu na swój tytuł. Te jednak nie zaszkodziły, a płyta ponownie podbiła listy przebojów.
Czas na przerwę! Adam "Nergal" Darski wprost o przyszłości Behemotha
Już od momentu premiery płyty formacja niemal nieustannie koncertuje. To na fali serii występów promujących The Shit Ov God formacja została zaproszona na tegoroczny Mystic Festival, na którym zaprezentowała się w roli headlinera. Na ten moment Behemoth wciąż nie schodzi ze sceny i z pewnością nie zmieni się to, aż do końca jesieni.
Wygląda jednak na to, że czeka nas przerwa od Behemotha. Wyznał to w nowym wywiadzie, udzielonym podczas tegorocznego Tons Of Rock, którego zespół był jedną z gwiazd, sam Nergal. Muzyk wyjaśnia w rozmowie, że Behemoth gra latem tylko kilka koncertów, dokładniej cztery, gdyż podjął decyzję o wyruszeniu we większą trasę koncertową jesienią. Darski wprost powiedział, że po nadchodzącej serii występów formacja uda się na zasłużoną przerwę. Ta posłużyć ma przede wszystkim temu, aby muzycy naładowali baterie.
Co jednak istotne, mowa tu jedynie o aktywności koncertowej Behemotha. Nergal zdradził, że ten szykuje na 2027 rok premierę specjalnego wydawnictwa, nie chciał jednak póki co zdradzić jego szczegółów.
Musimy naładować baterie. Zasadniczo, musimy przemyśleć odnowę, że tak powiem, a na to potrzeba czasu. Dlatego zdecydowanie nie chcę niczego przyspieszać. Dlatego planujemy co najmniej roczną przerwę – nic, żadnych aktywności. Możliwe, że wydamy trochę muzyki. Wydajemy nową EP-kę. To 40 minut muzyki. Więc pokażemy ją tuż przed trasą. Planujemy też coś na przyszły rok, jakieś specjalne wydawnictwo. Nie mogę teraz wiele o tym powiedzieć. Więc w obozie Behemotha będzie się działo, ale nie będzie naszych koncertów. Przestałem też udzielać większości wywiadów. Więc po prostu chcemy się zrelaksować - mówi Adam "Nergal" Darski.