To najcichsze miejsce na Ziemi. Niestety niedługo może się to zmienić

2022-08-31 15:42 Błażej Grygiel
To najcichsze miejsce na Ziemi. Niestety niedługo może się to zmienić
Autor: Domena Publiczna Wulkan Haleakalā

Cisza, którą trzeba chronić.

Jeżeli nie wiecie czym jest zanieczyszczenie hałasem proponujemy prosty eksperyment: stańcie na 15 minut w centrum ruchliwego miasta, a następnie, jeśli macie taką możliwość, jedźcie na wieś i zróbcie to samo z dala od ludzkich osiedli. Różnica jest naprawdę ogromna, a ilość hałasu przekłada się na nasze zdolności umysłowe, poziom zmęczenia i ogólną jakość życia. Oczywiście trudno jest uciec zupełnie od takiego zanieczyszczenia, ale miejsca od niego wolne powinny być szczególnie chronione.

Tomek Lipiński w Esce ROCK: rozmowa o wolności, inspiracji, rzeczywistości i fascynacji młodym pokoleniem

Jednym z takich miejsc jest krater Haleakalā na wyspie Maui, drugiej co do wielkości wyspie na Hawajach, bohaterce słynnej szanty „Płyńmy do starej Maui”. Żeby się do niego dostać trzeba najpierw pokonać strome zbocze, wysokie na około 3 tysięcy metrów nad poziomem morza. Wulkan zajmuje około 75% wyspy. Podobno wewnątrz krateru jest tak cicho, że turyści są w stanie usłyszeć bicie własnych serc.

Niestety w związku z turystyczną popularnością miejsca wiążą się nie tylko zarobki ale i zagrożenia. Dźwięki przylatujących na wyspę samolotów i helikopterów rozchodzą się w promieniu wielu kilometrów i zakłócają naturalną ciszę. Kolejnym czynnikiem są placówki badawcze na miejscu. Wulkan jest sam w sobie fascynującym obiektem, jednak niektórych prac nie da się prowadzić bezdźwięcznie. Według raportu z 2013 roku naturalny poziom hałasu dla tego miejsca jest przekraczany codziennie. To zaalarmowało organizacje chroniące przyrodę. Nawet niewielkie zanieczyszczenie hałasem potrafi bardzo wpłynąć na środowisko. Aktualnie lokalne władze pracują nad ustanowieniem norm bezpieczeństwa akustycznego dla tego miejsca, tak by cisza stała się dobrem chronionym prawnie.