Pralki pod lupą inspekcji. Jeden błąd, ale ważny sygnał dla sklepów

2026-02-20 9:44

Zakup pralki to wydatek na lata, dlatego coraz więcej osób sprawdza nie tylko cenę, ale też klasę energetyczną i zużycie wody. Inspekcja Handlowa wzięła pod lupę 10 modeli dostępnych w sklepach i internecie. Kontrola pokazała, czy etykiety energetyczne mówią prawdę i czy sprzedawcy prawidłowo informują klientów.

Pralki pod lupą inspekcji. Jeden błąd, ale ważny sygnał dla sklepów

i

Osoba wkładająca jasne ubranie do otwartej pralki, symbolizująca codzienne użytkowanie AGD. Zdjęcie ilustruje temat kontroli pralek i wiarygodności producentów, o czym więcej można przeczytać na Super Biznes.
  • Inspekcja Handlowa zbadała 10 modeli pralek, aby sprawdzić zgodność etykiet energetycznych z rzeczywistością.
  • W jednym przypadku online stwierdzono brak karty informacyjnej i nieprawidłowe wyświetlanie etykiety, ale testy laboratoryjne wykazały zgodność parametrów.
  • Sprawdź, jak te wyniki wpływają na Twoje przyszłe zakupy i dlaczego świadomy wybór jest kluczowy.

Kontrola pralek 2025 – raport Inspekcji Handlowej

Jak wynika z raportu UOKiK „Pralki. Raport Inspekcji Handlowej”, wojewódzkie inspektoraty w Białymstoku, Kielcach, Lublinie i Rzeszowie od czerwca do września 2025 r. sprawdziły dokumentację i oznakowanie 10 modeli pralek. Kontrola objęła zarówno sklepy stacjonarne (9 punktów), jak i sprzedaż internetową. Eksperci laboratoryjni zweryfikowali również wybrane parametry podane na etykietach energetycznych.

Inspektorzy analizowali trzy kluczowe obszary: sposób eksponowania etykiety w sklepie, jej dostępność na stronie internetowej sprzedawcy oraz zgodność deklarowanych parametrów z wynikami badań. Sprawdzano m.in. ważone zużycie energii i wody, poziom hałasu podczas wirowania, klasę efektywności energetycznej oraz czas trwania programu „eco 40–60”.

Jeden błąd w sprzedaży online

Wyniki? Na 10 modeli w jednym przypadku stwierdzono nieprawidłowość. Chodziło o brak karty informacyjnej produktu na stronie internetowej sprzedawcy oraz niewłaściwe wyświetlanie etykiety energetycznej – nie była ona udostępniona w mechanizmie prezentowanym w bezpośredniej bliskości ceny. Przedsiębiorca wdrożył działania naprawcze.

To ważny sygnał, bo etykieta energetyczna i karta produktu mają realne znaczenie dla konsumenta. To na ich podstawie porównujemy zużycie prądu, wody czy głośność pracy urządzenia. Brak tych danych utrudnia świadomy wybór.

Badania laboratoryjne bez zastrzeżeń

Dobra wiadomość dla kupujących jest taka, że wszystkie 10 modeli przeszło pozytywnie testy laboratoryjne. Deklaracje producentów dotyczące parametrów widocznych na etykietach były zgodne z rzeczywistością. Oznacza to, że w badanej próbie nie stwierdzono zawyżania klasy energetycznej ani zaniżania zużycia energii czy wody.

Inspekcja przypomina też o obowiązkach dostawców i sprzedawców. Produkty muszą być zarejestrowane w europejskiej bazie EPREL, a brak realizacji obowiązków może skutkować karą finansową. W 2025 r. minimalna kara za naruszenie przepisów wynosiła 8181,72 zł – i może być naliczana wielokrotnie.

Co to oznacza dla kupujących?

Dla konsumentów raport to potwierdzenie, że warto czytać etykiety i sprawdzać szczegóły. Informacje o klasie energetycznej, zużyciu energii i wody czy poziomie hałasu pomagają oszacować realne koszty użytkowania pralki przez kolejne lata.

Przed zakupem sprawdź, czy etykieta jest widoczna przy produkcie – także online – oraz czy możesz łatwo znaleźć kartę informacyjną. To kilka minut, które mogą przełożyć się na niższe rachunki i bardziej świadomą decyzję.

Zakupy w PRL-u były prawdziwą sztuką przetrwania. W kolejkach stało się godzinami
Drogowskazy
Jak działają kolory w naszej szafie? DROGOWSKAZY
Źródło: Pralki pod lupą inspekcji. Jeden błąd, ale ważny sygnał dla sklepów