Nie uszczęśliwiajcie nas na siłę - apelują mieszkańcy Ursynowa. Spór o "Psią Górkę" narasta

2021-09-21 17:55 Ewa Sas STAN
Mieszkańcy Ursynowa walczą o Psią Górkę
Autor: Ewa Sas

Nie chcą oddać "Psiej Górki" bez walki. Mieszkańcy Ursynowa zebrali już 1500 podpisów pod petycją przeciwko zagospodarowaniu osiedlowego terenu, który od niedawna nosi nazwę Parku Polskich Wynalazców. Ich zdaniem plany urzędników ingerują w zieleń i środowisko tego miejsca.

Podlaskie. Niezwykłe odkrycie w kolejowych cysternach z żywicą

Mieszkańcy: nie będzie dla nas miejsca

Jedno jest pewne - obie strony są bardzo zawzięte. Mieszkańcy obawiają się, że po spełnieniu planów urzędników, w tym miejscu nie będzie już terenów na rekreację i spacery. - Zostajemy zepchnięci na bardzo mały teren. Teren, na którym teraz spacerujemy, chcą zabić dechami, zrobić stoły przy których spać będą bezdomni! - podnosi jedna z oburzonych mieszkanek. - Są ludzie, którzy korzystają z tego na zimę, jeżdżą na nartach-biegówkach. Mnóstwo ludzi uprawia tutaj jogging czy chodzą z kijkami. W momencie, kiedy te powierzchnie zostaną zagospodarowane, to nie będzie można tego robić - dodaje inny mieszkaniec.

Wiceburmistrz Ursynowa, Bartosz Dominiak, stara się studzić nastroje mieszkańców. - Duża część szczytowa górki schodząca w kierunku Indiry Gandhi i Rosoła pozostaje trawnikiem, gdzie będzie można rozłożyć kocyk, gdzie będzie można wypuścić psa - mówi burmistrz i dodaje, że mieszkańcy muszą pamiętać, aby po swoich zwierzakach sprzątać.

Nowy park zagrożeniem dla środowiska i...zdrowia?

Jednym z ważniejszych elementów projektu są drewniane ścieżki. Mieszkańcy podnoszą jednak, że takie rozwiązanie może być realnym zagrożeniem w przypadku ulew czy mrozów.

- To wszystko będzie podpalane i dewastowane. Szkoda tych pieniędzy - mówią dwie mieszkanki Ursynowa. - Tu jest piękny teren zielony od wielu, wielu lat. A tu będą całe podesty drewniane, wyłożone nie wiadomo czym. Niby przepuszczają wodę, ale takie ilości deszczu jak tutaj pada to to nie zniesie! Tutaj potrzebne są drzewa i krzewy, które to wchłoną. Do tego liście są śliskie. Wystarczy, że spadną to pytanie, czy oni dzień w dzień będą przychodzić to odgarniać? Zimą wystarczy, że to zostanie zmrożone. Dziecko lub dorosły upadnie, uderzy się w głowę. To jest niebezpieczne! My chcemy jak najmniej ingerencji w ten teren!

Urzędnicy nie są jednak przekonani do jakichkolwiek zmian na obecnym etapie planowania. Plan parku jest już kompletnym projektem, który niejednokrotnie był konsultowany z mieszkańcami.

- Park Polskich Wynalazców jak mało które miejsce został przekonsultowany z mieszkańcami. 2015/2016 bardzo rozbudowane konsultacje. Pierwsza koncepcja była przeładowana, były uwagi co do niej. W zeszłym roku był odchudzony projekt. Przez kilka miesięcy prowadziliśmy dialog z mieszkańcami, wprowadziliśmy kilkanaście zmian odchudzających projekt. Dzisiejszy projekt, który jest już przeniesiony na projekt budowlany, jest projektem kompromisu, który zakłada, że w parku będzie miejsce nie tylko dla osób z psami. To nie będzie już "Psia górka", to będzie miejsce, gdzie będą mogli przyjść seniorzy, rodziny z dziećmi, osoby które chcą posiedzieć na trawie, ale też na siedziskach do tego przygotowanych. Żeby to było miejsce dla wszystkich, a nie dla określonej grupy - mówi wiceburmistrz Ursynowa.

Urzędnicy chcieliby, żeby jeszcze w tym roku ogłosić przetarg na wykonawcę parku, żeby ten był gotowy wiosną 2023 roku.

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!