Kontrowersyjny twórca zapodał nowy serial. "Pochłonie widzów bez reszty"

"Strzępy" to nowy serial Ryana Murphy'ego, silnie kontrowersyjnego twórcy, który dał już światu zarówno szeroko chwalone "American Horror Story" i "American Crime Story" (a także tegoroczny hit "Love Story: John F. Kennedy Jr. & Carolyn Bessette"), jak i miażdżone przez krytyków "Potwory" i "Wszystko dozwolone" z Kim Kardashian w jednej z głównych ról. Teraz postawił na młodzieżówkę o seryjnym mordercy.

Strzępy to 100% Ryana Murphy'ego w Ryanie Murphym i doskonały serial na lato
Autor: Disney+/ Materiały prasowe

Ryan Murphy wyrobił sobie opinię skandalisty, którego nowe dzieła są kiczowate i przesadzone. Jego twórczość można kochać lub nienawidzić - nie ma nic pomiędzy. Doskonale obrazuje to odbiór jego najświeższego serialu "Strzępy".

"Strzępy" to 100% Ryana Murphy'ego w Ryanie Murphym i doskonały serial na lato

Wśród przeciwników stylu Murphy'ego dominują te same argumenty... za które pokochali go jego fani. "Strzępy" opisywane są jako kwintesencja tego, do czego przyzwyczaił nas kontrowersyjny filmowiec oraz serial wprost doskonały na wakacyjny seans spod szyldu "guilty pleasure". Grupa obrzydliwie uprzywilejowanych i bajecznie pięknych nastolatków, zachwycające zdjęcia, "ejtisowy" klimat aż wylewający się z ekranu i siejący postrach seryjny morderca - no na wakacje jak znalazł.

Aktorzy, którzy wyglądali identycznie jak mordercy. Niesamowite role! | To Się Kręci

"Strzępy" to mistrzowska rozprawa na temat wielu kwestii... przede wszystkim śmierci i zamętu, od których wolimy odwracać wzrok, nieustannie dążąc do czegoś lepszego, co jesteśmy absolutnie pewni, czai się tuż za rogiem - pisze Chris La Vigna z CBR.

Często bywa absurdalny i zawsze melodramatyczny, ale jeśli szukasz błyskotliwego miniserialu o dzieciach (i dorosłych) wciągających kokainę, morderstwach, okaleczaniu zwierząt, seksie i sportowych furach w LA... nie znajdziesz nic lepszego - ocenia Robert Lloyd z Los Angeles Times.

W entuzjastycznych recenzjach pojawiają się również takie określenia jak "uzależniający, dekadencki i nigdy nudny" oraz zapewnienia, że "pochłonie widzów bez reszty".

Strzępy
Autor: Disney+/ Materiały prasowe

"Strzępy" - czego dotyczy fabuła?

Akcja rozgrywa się w Los Angeles lat 80. XX wieku i śledzi losy uprzywilejowanych uczniów ostatniej klasy elitarnej szkoły średniej. Młodzi bohaterowie mierzą się z pytaniami o własną tożsamość, pożądaniem i zazdrością, jednocześnie odkrywając mroczne strony dorastania skrywane pod pozornie idealną fasadą amerykańskiego życia.

W centrum wydarzeń znajduje się Bret (Igby Rigney) aspirujący pisarz i niezwykle spostrzegawczy nastolatek. Jego uporządkowana rzeczywistość zaczyna się rozsypywać, gdy w szkole pojawia się nowy uczeń Robert Mallory (Homer Gere). Jego przybycie zbiega się w czasie z narastającą falą strachu wywołaną przez seryjnego mordercę, którego ofiarami padają nastolatkowie z całego Los Angeles.

PRZECZYTAJ TEŻ: To będzie "poruszające wyznanie wiary w siłę kina". Pedro Almodóvar wraca z najbardziej osobistym filmem w karierze

Bret obraca się w elitarnym kręgu przyjaciół, do którego należą Susan Reynolds (Kaia Gerber), Debbie Schaffer (Hayes Warner) i Thom Wright (Graham Campbell). Ich życie wypełniają luksus, imprezy i poczucie nieograniczonych możliwości, jednak pod powierzchnią pozornie idealnego świata kryją się skomplikowane relacje i narastające napięcia. Beztroska młodości bohaterów kontrastuje z mrocznym i cynicznym światem dorosłych, reprezentowanym przez Terry’ego Schaffera (Wes Bentley), Liz Schaffer (Evan Rachel Wood) oraz Stevena Reinhardta (Jordan Roth).

Pierwsze odcinki serialu "Strzępy" dostępne są już w ofercie serwisu Disney+, pozostałe ukazywać się będą co tydzień (czasem w dwupakach) aż do finału 10 września.

Najlepsze seriale o seryjnych mordercach

Źródło: Kontrowersyjny twórca zapodał nowy serial. "Pochłonie widzów bez reszty"