Spis treści
Media społecznościowe zalewa fala tzw. "AI slop", czyli filmików generowanych przez sztuczną inteligencję, internauci prześcigają się w produkowaniu fałszywych, acz imitujących rzeczywistość, treści (jak choćby słynne "zdjęcia ze ślubu Zendayi i Toma Hollanda), a wielkie korporacje masowo zwalniają pracowników, zastępując ich AI - nawet w branży filmowej, czego bolesnym obrazem jest najnowsza afera związana ze zmianami w Marvel Studios, które właśnie poczynił Disney. Jedni reagują na to wszystko oporem i przerażeniem, inni zaś starają się płynąć z falą i dostosowywać do stale ewoluującej rzeczywistości. Jak się okazuje, nawet aktorzy.
ChatGPT pomógł Joelowi Kinnamanowi przygotować się do roli w "Kobietach niedoskonałych"
Od kilku tygodni platforma Apple TV raczy nas odcinkami nowego kryminału, w którym Joel Kinnaman wciela się w rolę podejrzanego i moralnie wątpliwego męża zamordowanej bohaterki. Podczas spotkania z dziennikarzami, w którym miałam przyjemność uczestniczyć, aktor przyznał, że w procesie przygotowań, zwłaszcza researchu, zwrócił się po pomoc do "nowego przyjaciela' wielu internautów, ChataGPT.
Właściwie, kiedy przygotowywałem się do odgrywania tej postaci, korzystałem ze sztucznej inteligencji, żeby możliwie jak najlepiej wczuć się w rolę i zrozumieć swojego bohatera. Wrzuciłem scenariusz do ChataGPT i poprosiłem, żeby zadał mi jakieś sto złożonych pytań psychologicznych, które pomogłyby mi zrozumieć, kim jest Robert. Powtarzałem te pytania i gdy zacząłem spisywać odpowiedzi, zrozumiałem, że jest to zupełnie inny sposób budowania historii mojego bohatera i naprawdę zagłębiania się w psychologiczną złożoność postaci - powiedział.
Partnerujący mu podczas wywiadu Corey Stoll ("House of Cards", "Ant-Man") prezentuje zgoła odmienne podeście i stroni od kontaktów ze sztuczną inteligencją. "Ja polegałem głównie na swoim instynkcie" - stwierdził. Podzielił się też z nami anegdotą, która skutecznie przypomina, by nigdy nie ufać AI, bo nikt nie kłamie tak bezczelnie, jak ChatGPT.
W pewnym momencie, gdy jechaliśmy na plan, [Joel - przyp. red.] zapytał ChataGPT: "Co Corey Stoll powiedziałby mi o tym, jak zagrać tę następną scenę?" i ten podrzucił kilka kompletnie zmyślonych cytatów. Były to wprawdzie rzeczy, które w istocie mogłem kiedyś powiedzieć, ale nigdy tego nie zrobiłem.
PRZECZYTAJ TEŻ: "Zabawa w pochowanego 3" powstanie? Twórcy komentują przyszłość serii - wywiad
Czy AI zmieni oblicze branży filmowej? "Ma to raczej szczątkowe znaczenie"
Choć Joel Kinnaman chętnie skorzystał z pomocy ChataGPT, uważa, że sztuczna inteligencja w świecie filmu "ma raczej szczątkowe znaczenie". Przewiduje wprawdzie, że ten stan rzeczy z czasem ulegnie zmianie, gdyż ludzie totalnie zachłysną się nową technologią, niemniej święcie wierzy, że kluczem do serc widzów zawsze będzie człowiek.
Owszem, stanie się to narzędziem [używanym w naszej branży], ale myślę, że nigdy nie wyzbędziemy się tęsknoty za więzią z drugim człowiekiem. Gdy oglądamy filmy i seriale, angażujemy się w nie emocjonalnie właśnie dlatego, że są ludzkie, że możemy się z nimi jakoś utożsamić. Coś, co wiemy, że zostało wygenerowane komputerowo, nigdy nie da nam takiego poczucia. Weźmy chociażby popularne teraz klipy w mediach społecznościowych. Mogą ci się one podobać, mimo, że wygenerowało je AI, ale gdy dociera do ciebie, że one nie są prawdziwe, nie oddziałują już na ciebie w żaden sposób. Nie mają takiego znaczenia.
Jestem absolutnie pewien, że AI będzie miało ogromny wpływ na... wszystko, a nasze życie diametralnie zmieni się w ciągu najbliższych dziesięciu lat, ale myślę, że to się w końcu ustabilizuje. Sztuczna inteligencja stanie się wyłącznie narzędziem, którego będziemy używać do opowiadania historii, ale zawsze będzie to w połączeniu z ludzkimi aktorami i scenarzystami, bo samo AI nigdy nie da wystarczającego efektu. W to wierzę i taką mam nadzieję - skwitował.
PRZECZYTAJ TEŻ: Co oglądać w kwietniu? Oto najciekawsze serialowe premiery, w tym wielki finał "The Boys", powrót "Euforii" i spin-off "Dumy i uprzedzenia"
"Kobiety niedoskonałe" - o czym opowiada serial?
Serial "Kobiety niedoskonałe", oparty na powieści Araminty Hall o tym samym tytule, opowiada o zbrodni, która burzy życie trzech przyjaciółek. Gatunkowy thriller porusza kwestie poczucia winy i sprawiedliwości, miłości i zdrady oraz wyborów, które na zawsze zmieniają ludzkie życie. Z czasem wychodzi na jaw się, że nawet najbliżsi okazują się kimś innym, niż sądziliśmy.
W rolach głównych oraz jako producentki wykonawcze występują laureatki nagrody Emmy, Kerry Washington ("Skandal") i Elisabeth Moss ("Opowieść podręcznej"). Twórczynią serialu i showrunnerką jest Annie Weisman, a obsadę tworzą także m.in. Kate Mara, Joel Kinnaman, Corey Stoll oraz Leslie Odom Jr. W serwisie Apple TV znajdziecie już sześć z ośmiu odcinków, a ostatni zadebiutuje 29 kwietnia.
Źródło: Aktor przyznał się, że korzystał z AI przygotowując się do roli. "Nigdy nie da to wystarczającego efektu" - wywiad