Zack de La Rocha (Rage Against the Machine) producentem wykonawczym dokumentu muzycznego
Zack De La Rocha – wokalista kultowej formacji Rage Against the Machine – znów jest w centrum uwagi. A to wszystko za sprawą filmu na temat zespołu Dead City Punx z Los Angeles. Muzyk wcielił się w rolę producenta wykonawczego.
Film został wyreżyserowany przez Rogera Gastmana. Całość opowiada historię grupy, której znakiem rozpoznawczym stały się "dzikie" koncerty organizowane bez zezwoleń w różnych miejscach (wszystko działo się w trakcie pandemii koronawirusa). Jak można się domyślać: takie wydarzenia kończą się interwencjami odpowiednich służb. Należy także wspomnieć, że występy tej grupy to często manifesty polityczne. Tak więc, muzycy Dead City Punx – Meka, Grumpy, Mike i Adrian – w swojej twórczości łączy hardcore punk z dość radykalnym przekazem słownym.
Po raz pierwszy film będzie wyświetlany w połowie kwietnia 2026 w kinie Regent w Los Angeles. Zapowiedzią całości jest zwiastun, który został już udostępniony w sieci.
– Od początku myślałem sobie: "Stary, stworzymy zespół, który będzie jak linia na piasku". Cholerni idioci będą się z nami pieprzyć, a te skur*** nie będą nas czuć – powiedział jeden z członków grupy we wspomnianym zwiastunie.
Gitarzysta Tom Morello na temat przyszłości Rage Against the Machine
Wielu fanów zastanawia się, czy formacja Rage Against the Machine jeszcze kiedyś powróci na scenę. Jak wiadomo, niemożliwe nie istnieje. Gitarzysta Tom Morello został ostatnio zapytany w jednym z wywiadów o przyszłość grupy.
Grupa wydała cztery albumy, w tym jeden z coverami, i w 2000 ogłosiła zakończenie działalności. Po siedmiu latach powróciła, ale w 2011 znów muzycy zrezygnowali z dalszego koncertowania. Przypomnijmy, że w 2020 RATM ogłosił powrót na scenę. Zespół miał zagrać m.in. w krakowskiej Tauron Arenie, ale plany muzyków zostały pokrzyżowane przez pandemię. Ostatecznie grupie udało się w 2022 dać 19 występów w USA i Kanadzie, ale na Stary Kontynent ostatecznie nie dotarli.
Odnośnie powrotu, na początku 2024 perkusista Brad Wilk zamieścił w mediach społecznościowych oświadczenie nienapawające optymizmem. – Chcę was poinformować, że RATM (Tim, Zack, Tom i ja) nie będzie już więcej koncertować ani występować na żywo. Przepraszam tych z Was, którzy na to czekali. Naprawdę chciałbym, żeby tak się stało... – napisał. Nie tak dawno Morello, który był gościem na antenie amerykańskiej radiostacji WQ101, powiedział: –Zakończyliśmy tamtą trasę pięcioma wyprzedanymi koncertami w Madison Square Garden. Jeśli rzeczywiście nigdy już razem nie wystąpimy, to pożegnaliśmy się w naprawdę godny sposób.