Producent nie był przekonany do tekstów na "The Wall" Pink Floyd. "Nikt nie chce słuchać o 36-letniej gwieździe rocka"

Producent Bob Ezrin początkowo nie był zbytnio przekonany do warstwy tekstowej na albumie "The Wall" Pink Floyd, którą zaproponował Roger Waters. – Mówiłem mu, że nikt nie chce słuchać o 36-letniej gwieździe rocka. Ależ się pomyliłem – powiedział w jednym z wywiadów.

Bob Ezrin, Pink Floyd
Autor: Facebook/Bob Ezrin, Pink Floyd/ Materiały prasowe

Producent Bob Ezrin był początkowo sceptycznie nastawiony do The Wall. Dlaczego?

Pod koniec listopada 1979 na rynku ukazał się The Wall, jedenasty studyjny album zespołu Pink Floyd. Ten podwójny krążek okazał się dziełem iście kultowym. I odniósł sukces na całym świecie. To właśnie na tym albumie znalazły się takie utwory, jak m.in. Another Brick in the Wall, Part 2Comfortably Numb czy Run Like Hell

Jednym ze współproducentów The Wall był m.in. Bob Ezrin, który wówczas po raz pierwszy nawiązał współpracę z Pink Floyd. Na swoim koncie miał już wyprodukowane albumy dla takich wykonawców, jak chociażby Kiss, Lou Reed czy Alice Cooper. 

Ezrin, w wywiadzie dla CBC News, przyznał ostatnio, że początkowo był dość sceptycznie nastawiony do The Wall. A konkretne do warstwy tekstowej całości.

Pink Floyd - 5 ciekawostek o albumie "The Wall"

Mówiłem: "Roger [chodzi o Rogera Watersa, wokalistę i basistę Pink Floyd - przyp. red.], nikt nie chce słuchać o 36-letniej gwieździe rocka". Ależ się pomyliłem. Udało się stworzyć uniwersalną postać. Pink ma w sobie coś z historii Rogera, ale też posiada cechy większości gwiazd rocka, które znaliśmy. Kiedy ludzie wchodzą w ten biznes, to szukają aprobaty. Można powiedzieć, że szukają miłości, ale w niewłaściwych miejscach. Szukają potwierdzenia, ponieważ być może jako dzieci tego nie otrzymali. Motywacją jest to, że czujesz się nieuznany czy niezauważony. Większość nastolatków przechodzi przez ten etap dość naturalnie. Zazwyczaj się z tego wyrasta. Z kolei osoby, którym się to nie udaje, kończą w przemyśle muzycznym. Jest to więc uniwersalna historia – przyznał Ezrin. 

Roger Waters wypuścił koncertowy film

Roger Waters zaprezentował koncertowy film zatytułowany This Is Not A Drill – Live From Prague, który trafił do kin na całym świecie. Premiera całości odbyła się 23 lipca 2025.

Projekt koncertowo-filmowy to jednak nie wszystko. 1 sierpnia zapis koncertu doczekał się wydania na DVD, Blu-ray, ale również CD i winylowego nakładem Legacy Recordings. Całość jest dostępna także na platformach streamingowych.

Oto 5 najlepszych albumów w dorobku Pink Floyd:

Rockowe kalendarium
O czym rozmawiali Mustaine i Hammett w Warszawie? O koniach! ROCKOWE KALENDARIUM, 16-22 czerwca