Niepublikowane dotąd nagranie od Alice in Chains! Ten wykon No Excuses przyprawia o gęsią skórkę

i

Autor: Screen z X/@AliceInChains Prawdziwa gratka dla fanów Alice in Chains

Niepublikowane dotąd nagranie od Alice in Chains! Ten wykon "No Excuses" przyprawia o gęsią skórkę

2024-01-31 12:32

Kilka dni temu cały świat muzyki świętował 30-lecie przełomowej EP-ki zespołu Alice in Chains. Pod koniec stycznia minęły już trzy dekady od premiery kultowego "Jar of Flies" Z tej okazji grupa zapowiedziała wydanie edycji specjalnej projektu, ale to nie wszystko. Formacja podzieliła się z fanami pewnym nagraniem ze skarbca.

25 stycznia minęło dokładnie 30 lat od premiery trzeciej EP-ki zespołu Alice in Chains. Ten już po sukcesach płyt Facelift i Dirt i po zmianie w składzie, kiedy to ze względu na problemy z używkami z grupy wyrzucony został basista Mike Starr, postawił na nieco skromniejsze w swoim rozmiarze, ale monumentalne, jeśli chodzi o muzyczną zawartość, wydawnictwo. Minialbum Jar of Flies spotkał się z niezwykle ciepłym przyjęciem branży i entuzjastycznymi reakcjami fanów, uzyskał także dwie nominacje do nagrody Grammy. To z niego właśnie pochodzą kultowe i ikoniczne dla Alice in Chains Nutshell, I Stay Away czy No Excuses.

Z okazji tego jubileuszu formacja zapowiedziała wydanie specjalne EP-ki, zarówno na CD, jak i cztery różne wydania na winylu oraz serię gadżetów, a to nie jedyna niespodzianka, przygotowana dla wielbicieli.

Muzyka rockowa lat 90-tych - zagranica. Kultowe krążki z tego okresu

Perełka ze skarbca zespołu!

Przy okazji tak ważnej rocznicy, grupa postanowiła nieco pogrzebać w swoich archiwach. Efekty tego przedstawiła za pośrednictwem swoich social mediów, gdzie umieszczone zostało niezwykle szczególne nagranie. Alice in Chains wrzuciło nagranie, przedstawiające próbę przed koncertem Norwood Fisher Benefit Concert, który odbył się 7 stycznia 1994 roku w Hollywood Palladium. To właśnie tego dnia formacja zaprezentowała klasyk No Excuses po raz pierwszy na żywo. Słuchając tego nagrania, ciężko nie pochylić się nad ogromnym talentem Layne'a Staley'a - ciarki podczas oglądania gwarantowane!