Marka modowa wycofała pozew przeciwko... Neilowi Youngowi! O co poszło?
Wszystko rozpoczęło się w 2025. We wrześniu ubiegłego roku luksusowa marka modowa Chrome Hearts, która działa na rynku już prawie od czterech dekad, złożyła pozew w sądzie federalnym w Los Angeles przeciwko Neilowi Youngowi. Uznała, że legendarny kanadyjski muzyk narusza ich prawa autorskie. W jaki sposób? Odpowiedź jest prosta: Young że od 2024 koncertuje i nagrywa z muzykami, którzy działają pod nazwą... Chrome Hearts.
Prawnicy firmy twierdzili w pozwie, że Young "świadomie i celowo żeruje na unikalnej i wartościowej marce". To wszystko wydawało się dość... absurdalne. Na szczęście – jak donosi amerykański magazyn Billboard – w połowie maja 2026 marka Chrome Hearts niespodziewanie złożyła wniosek o dobrowolne oddalenie sprawy.
Nie ujawniono jednak, czy doszło do ugody finansowej, czy też firma zdała sobie sprawę, że walka z ikoną rocka nie przyniesie im niczego dobrego pod kątem wizerunkowym.
Można także przypuszczać, że Young nie inspirował się słynną marką. Nazwa jego zespołu ma bardziej związek z tekstem utworu Long May You Run z 1976, w którym odnajdziemy następujący wers: "With your chrome heart shining in the sun".
Neil Young zakończył nagrywanie nowego albumu
Neil Young to człowiek, który zdecydowanie nie lubi się nudzić. Legendarny kanadyjski artysta ma już na karku 80 lat i... nie zamierza bynajmniej zwalniać tempa. Pod koniec kwietnia tego roku potwierdził, że nagrał kolejny album. Young zdradził, że na nadchodzącym wydawnictwie obok zupełnie premierowych kompozycji, znajdą się prawdziwe "muzyczne relikwie". Chodzi o utwory napisane ponad sześć dekad temu, które do tej pory nigdy nie ujrzały światła dziennego.
Całość nagrał wraz z muzykami z zespołu Chrome Hearts. Prace odbyły się w legendarnym studiu Ricka Rubina, Shangri-La w Malibu. Kiedy album ukaże się na rynku? Tego jeszcze nie wiadomo... Przypomnijmy, że będzie to następca ubiegłorocznego Talkin to the Trees.