Archive, Asaf Avidan, Artur Rojek – gitarowe święto w Cavatina Hall nadchodzi!

2026-05-18 14:12

Odliczamy dni - Bielsko-Biała zabrzmi najmocniej gitarowym pulsem w tej części Europy. Przez dwa dni miasto zamieni się w przestrzeń, gdzie gitara przestaje być tylko instrumentem, a staje się językiem emocji, energii i muzycznych opowieści. Wszystko za sprawą trzeciej edycji Cavatina Guitar Festival, wydarzenia, które w błyskawicznym tempie wyrosło na jeden z najbardziej wyrazistych i artystycznie bezkompromisowych festiwali muzycznych w Polsce.

Artur Rojek

i

Autor: Daniel Jaroszek/ Materiały prasowe

W centrum tego świata ponownie znajdzie się Cavatina Hall, miejsce stworzone do przeżywania muzyki wszystkimi zmysłami. To właśnie tutaj spotkają się alternatywa, klasyka, jazz, psychodelia, soul, elektronika i rock. Tu gitara raz będzie szeptać subtelną melodią, by chwilę później eksplodować ścianą dźwięku. Cavatina Guitar Festival od początku wymykał się prostym definicjom i właśnie dlatego publiczność wraca tu co roku po coś więcej niż koncerty.

Tegoroczna edycja ma wymiar szczególny. W roku, w którym Bielsko-Biała nosi tytuł Polskiej Stolicy Kultury 2026, festiwal stał się jedną z najmocniejszych muzycznych wizytówek tego roku. I trudno o bardziej symboliczne wydarzenie, bo Cavatina Guitar Festival od samego początku budowany jest wokół odwagi artystycznej, jakości i doświadczenia muzyki na światowym poziomie.

"Mściwość jest cierpliwa": Artur Rojek wspomniał o odejściu z Myslovitz

Line-up tegorocznej edycji brzmi jak starannie skomponowany album, pełen kontrastów, emocji i wyrazistych osobowości. Sobotni wieczór należeć będzie do polskiego headlinera - Artura Rojka, który wystąpi w wyjątkowym projekcie z udziałem Cavatina Philharmonic Orchestra. Chwilę wcześniej scena główna zanurzy się w hipnotycznym świecie Cari Cari. Austriacki duet, okrzyknięty przez „Rolling Stone” jednym z największych odkryć Primavera Sound Barcelona, przywozi do Bielska-Białej swój autorski miks indie, psychodelii i filmowego klimatu rodem z pustynnych soundtracków. W sobotę nie zabraknie także muzycznej wirtuozerii. Wojciech Pilichowski ze swoim projektem Slap Jazz pokaże, że gitara basowa potrafi przejąć absolutną kontrolę nad sceną, zamieniając koncert w pulsującą mieszankę jazzu, funku i improwizacji. Z kolei Mateusz Kowalski, jeden z najwybitniejszych gitarzystów klasycznych młodego pokolenia, zabierze publiczność w najbardziej szlachetną i intymną odsłonę gitarowego świata podczas koncertu na scenie na dachu z widokiem na Beskidy.

Niedziela otworzy kolejne muzyczne przestrzenie. Cinnamon Gum przywiezie do Cavatina Hall analogowe ciepło soulu i funku inspirowanego latami 60. i 70., budując atmosferę jak z winylowych nagrań złotej ery groove’u. Następnie scenę przejmie Asaf Avidan, artysta o jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów współczesnej alternatywy. Tuż po jego koncercie, publiczność przeniesie się na scenę na dachu, by usłyszeć Davida Fly z zespołem, w oczekiwaniu na wielki finał sceny głównej.

W niedzielny wieczór nadejdzie kulminacja festiwalu. Archive, legenda brytyjskiej sceny alternatywnej, zamknie Cavatina Guitar Festival wyjątkowym koncertem semi-acoustic przygotowanym specjalnie dla akustyki Cavatina Hall. To będzie spotkanie monumentalnego brzmienia z intymnością detalu. Muzyczny finał, który ma wszelkie predyspozyje, by przejść do historii festiwalu.

Warto podkreślić, że tegoroczna edycja Cavatina Guitar Festival odbywa się w wyjątkowym dla miasta momencie. Bielsko-Biała w 2026 roku nosi tytuł Polskiej Stolicy Kultury, a sam festiwal znalazł się w gronie kluczowych wydarzeń całego programu. To właśnie takie projekty pokazują współczesne oblicze miasta otwartego na kulturę, odważnego artystycznie i gotowego do organizacji wydarzeń na europejskim poziomie. Cavatina Guitar Festival stał się dziś nie tylko jednym z najważniejszych muzycznych wydarzeń regionu, ale również symbolem kulturalnej energii, która tętni w Bielsku-Białej.

Przez dwa dni sala koncertowa Cavatina Hall w Bielsku-Białej stanie się miejscem, gdzie muzykę nie tylko się słyszy, ale dosłownie się w niej zanurza.