Zespół Depeche Mode od ponad czterech dekad już należy do grona tych, które uznaje się za szczególnie istotne dla historii światowej muzyki. Grupa powstała w 1980 roku, debiutując pierwszym albumem o tytule Speak & Spell już rok później. Początkowo dała się ona poznać jako reprezentująca brzmienie, które określić można raczej jako 'synth-pop', 'electropop' czy 'nowa fala'. Z czasem jednak formacja zaczęła bardziej eksplorować świat dźwięków, dzięki czemu na swoim piątym albumie, Black Celebration z 1986 roku, pokazała się od innej, nieco bardziej industrialnej i post-punkowej strony.
Apogeum muzycznej zmiany w Depeche Mode nadeszło cztery lata później za sprawą legendarnego już dziś wydawnictwa Violator. To na nim właśnie jak nigdy wcześniej wybrzmiały gitarowe inspiracje, co formacja pociągnęła na kolejnych swoich płytach: Songs of Faith and Devotion oraz Ultra. Jednak to właśnie projekt z 1990 roku cieszy się statusem szczególnego dla wszystkich fanów i fanek Depechów, do tego to on właśnie przesądził o jego światowej sławie.
Ten utwór z "Violator" jest szczególny? Tak uważa Martin Gore!
Choć Martin Gore nie jest założycielem Depeche Mode, to jednak od momentu dołączenia do zespołu pełni w nim rolę głównego kompozytora i autora tekstów, niekiedy występuje także w roli głównego wokalisty.
Violator to w dużej mierze dzieło właśnie Gore'a, który jednak dopuścił do współpracy nad nim nieco bardziej, niż wcześniej, Alana Wildera. Pomimo tego to właśnie gitarzysta widnieje jako główny autor wszystkich kompozycji z Violator. Którą z kompletu dziewięciu, które trafiły na wydawnictwo ceni sam Martin?
Muzyk wyznał to w książeczce, dołączonej do albumu kompilacyjnego The Singles 86>98 z 1998 roku. Jak stwierdził Gore, jego zdaniem szczególnie z całego Violator wyróżnia się utwór Policy of Truth. Uważa on, że wyjątkowo ciekawie wybrzmiewa jego ogólny koncept i tematyka, czyli chęć zachowania pozorów i wiary w to, że kłamstwo może być lepsze od prawdy.
Policy of Truth jest jedną z najbardziej znanych kompozycji z płyty Violator. Kawałek promował wydawnictwo jako trzeci oficjalny singiel.
To jedna z moich ulubionych piosenek, jakie kiedykolwiek nagraliśmy. Naprawdę podobają mi się słowa i cała koncepcja kłamania, żeby zachować pozory – z zamysłem, że może to i lepiej. Po prostu bardzo podoba mi się cała tematyka tego utworu - stwierdził Martin Gore.