Josh Homme z Queens of the Stone Age odpalił papierosa na scenie. Teraz grozi mu 10 tys. dolarów kary
Amerykańska formacja Queens of the Stone Age obecnie koncertuje w Ameryce u boku Foo Fighters w ramach ich trasy Take Cover. 6 sierpnia 2026 roku obie grupy zagrały na stadionie w Detroit. W trakcie występu QOTSA emocje sięgnęły zenitu. Wokalista i gitarzysta Josh Homme, bez owijania w bawełnę, dał wyraz swojemu niezadowoleniu z panujących na obiekcie zasad.
Na stadionie Ford Field obowiązuje bezwzględny zakaz palenia tradycyjnych papierosów oraz e-papierosów. Jak ujawnił ze sceny Homme, ochrona ostrzegła zespół, że odpalenie papierosa na zapleczu może kosztować ich nawet 10 tys. dolarów grzywny. Muzyk zdecydowanie na to narzekał.
Przed zagraniem utworu A Song for the Dead, który zamykał występ Queens of the Stone Age, muzykowi ewidentnie skończyła się cierpliwość w tym temacie. Lider grupy postanowił, w dość bezkompromisowy sposób, zwrócić się do wielotysięcznej publiczności zgromadzonej na stadionie w Chicago.
Nie pozwólcie tym pier*** korpo-ch*** mówić wam, co macie robić, róbcie, co, ku***, chcecie. Je*** to gówno. Zapłaciliście za parking i płacicie za przeraźliwie drogie drinki, te pie*** koniki. Je*** to, że jakaś korporacja mówi Wam, co, ku***, macie robić. Róbcie to, co chcecie! I je*** też kamery Flock – powiedział Homme, a następnie... zapalił na scenie papierosa.
Queens of the Stone Age powrócili z nowym utworem
W sieci dostępny jest już nowy singiel od QOTSA zatytułowany Easy Street. Utwór, który zespół po raz pierwszy zaprezentował na żywo podczas ubiegłorocznej, znakomicie przyjętej trasy Catacombs, jest pierwszą premierową kompozycją grupy od czasu albumu In Times New Roman z 2023.
– To zabawna piosenka [...]. Nagraliśmy ją tak, jak nagrywa się demo – bez metronomu, zostawiając wszystkie pomyłki. Tempo raz przyspiesza, raz zwalnia, klaskanie nie jest idealne, ale też nie jest złe. A właśnie takie niedoskonałe klaskanie wnosi do utworu coś ludzkiego, czego nie da się podrobić. Nie chodzi wyłącznie o lekkość czy żart. Chodzi o pogodzenie się z niedoskonałością własnego życia. Ta piosenka – podobnie jak życie – tkwi w błędach. To właśnie jej niedoskonałości są jej największą siłą – powiedział o niej Homme.