"Jest ikoną". Były gitarzysta Guns N' Roses nie szczędzi komplementów Slashowi
Gitarzysta Ron "Bumblefoot" Thal pojawił się niedawno w programie The Card King Sports And Variety Show, gdzie podsumował swoją ponad prawie dziesięcioletnią historię związaną z Guns N' Roses (2006-2014). Co ciekawe, do zespołu polecił go sam... Joe Satriani. Muzyk postanowił jednak w końcu odejść ze składu Gunsów. – Brakowało mi kreatywności w zespole, pisania, nagrywania i robienia czegoś więcej. Brakowało mi też nauczania, produkowania, wszystkiego innego, co robiłem wcześniej. Wróciłem więc do tego wszystkiego i założyłem Art of Anarchy, a potem Sons of Apollo, który całkiem nieźle sobie radził – powiedział Bumblefoot.
Muzyk nie miał więc okazji grać w Guns N' Roses obok Slasha, który powrócił do składu, po dwóch dekadach, w 2016.
We wspomnianym wywiadzie były gitarzysta Gunsów w samych superlatywach o nim się wypowiedział. – Slash jest po prostu ikoną. To legenda. Gdybyś miał odpowiedzieć na pytanie: "Kim jest gitarzysta rockowy?", to jest nim właśnie Slash. On wymyślił rzeczy, które wszystkie dzieciaki chcą się nauczyć na gitarze. On jest na samym szczycie. Absolutnie. Nie chodzi tu o technikę i tego typu sprawy. Nie chodzi o granie 3 tys. dźwięków dla trzech osób. Slash stworzył rzeczy, które możesz zaśpiewać i które rozpoznajesz w ułamku sekundy. Taka umiejętność to talent, który zdarza się naprawdę rzadko. To coś fantastycznego – przyznał Bumblefoot.
Guns N' Roses ponownie w Polsce!
Grupa Guns N' Roses ponownie zagra w naszym kraju w 2026. Wiadomo już, że muzycy zaprezentują się w PreZero Arenie w Gliwicach i na jednym występie się nie zakończy. Będą dwa koncerty. Odbędą się one 4 i 6 czerwca. Gościem specjalnym będzie natomiast formacja Mammoth dowodzona przez Wolfganga Van Halena, syna legendarnego Eddiego.
Do tej pory zespół wystąpił w Polsce sześciokrotnie. Ostatni raz w lipcu 2025 (na PGE Narodowym w Warszawie).