Jakie plany na przyszłość ma Kiss? Film biograficzny to dopiero początek!

Choć za chwilę miną dwa lata odkąd zespół Kiss zagrał swoje dwa ostatnie koncerty, to temat ikon shock rocka wciąż nie znika z przestrzeni publicznej. Do tego wszystkiego właśnie miało miejsce wydarzenie, na którym grupa wystąpiła - i które stało się okazją do zdradzenia jej planów na przyszłość. Tych jest całkiem sporo!

Kiss
Autor: mat. prasowe/ Materiały prasowe

To na początek grudnia 2023 roku przypadł ten moment w szeroko pojmowanej historii muzyki rockowej, w którym przyszło nam obserwować to, co działo się na dwóch ostatnich koncertach Kiss. Zespół zdecydował się pożegnać ze swoimi fanami i fankami na scenie nowojorskiego Madison Square Garden, zapowiadając równocześnie, że nie będzie to takie ostateczne pożegnanie, gdyż w 2027 roku grupa powróci, ale pod postacią awatarów!

Moment ten zbliża się wielkimi krokami, a gdzieś w tak zwanym między czasie formacja... zdążyła już na scenę wrócić! Muzycy Kiss wzięli udział w wydarzeniu "Kiss Cruise", które zorganizowane zostało w dniach 14-17 listopada z okazji pięćdziesięciolecia oficjalnego fanclubu zespołu. To przy tej okazji Panowie zdecydowali się na występ bez swoich charakterystycznych makijażowych masek, oddając na pierwszym z nich hołd zmarłemu w październiku tego roku Ace'owi Frehley'owi.

Kiss - największe przeboje legendy rocka

Będzie się działo w obozie Kiss!

Na "Kiss Cruise" pojawił się także wieloletni menedżer Kiss, Doc McGhee. Wziął on udział w panelu "Future of Kiss", w którym to oczywiście zdecydował się opowiedzieć o tym, co w nadchodzącym czasie będzie się działo w obozie grupy. W towarzystwie innych panelistów opowiadał on o tym, że rzeczywiście na za dwa lata zaplanowany jest pierwszy pokaz awatarów członków Kiss, a odpowiedzialny za ich koncept dyrektor kreatywny Thierry Coup zaprezentował ich nowy, znacznie ulepszony w stosunku do wersji z 2023 roku, wygląd.

Nie zabrakło także tematu wyczekiwanego już od lat filmu biograficznego o Kiss. Okazuje się, że prace nad Shout It Out Loud wciąż trwają - i to na dość wczesnym etapie. Producent projektu potwierdził, że  nadal trwają castingi, które mają na celu wybranie aktorów, którzy będą w stanie oddać energię i talent muzyków zespołu. Przypominamy, że jeszcze w czerwcu zagraniczne media informowały o tym, że w roli Paula Stanleya został już obsadzony znany z zespołu Jonas Brothers Nick Jonas. Szybciej niż film biograficzny światło dzienne ujrzeć ma dokument o tym, co działo się za kulisami finalnej trasy grupy.

End of the Road powstawał przez pięć lat, a kolejne dwa trwał okres jego montażu. Na listopadowym wydarzeniu fani i fanki mogli już nawet zobaczyć zwiastun produkcji, wygląda więc na to, że można się spodziewać tego, że niedługo ujrzy go także reszta świata.

Kiss - jak dobrze znasz legendę shock rocka? QUIZ
Pytanie 1 z 10
W którym roku Kiss zagrali w Polsce swój pierwszy koncert?