Groźne zdarzenie na koncercie Bring Me The Horizon. Oli Sykes doznał wstrząśnienia mózgu
Ostatnio, na naszych łamach, informowaliśmy, że jeden z fanów stojących tuż pod sceną rzucił w stronę Erica Claptona płytą winylową (w ten właśnie sposób zapewne chciał zdobyć autograf). Do równie groźnego incydentu doszło na koncercie Bring Me The Horizon w Enterprise Centre w St. Louis, który odbył się 11 maja 2026 roku.
Podczas wykonywania Happy Song, czwartego utworu w setliście, w stronę kucającego na przodzie sceny wokalisty Oliego Sykesa nagle poleciał... smartfon. Urządzenie z dużą siłą uderzyło muzyka prosto w głowę.
Reakcja frontmana BMTH była natychmiastowa. Sykes podniósł telefon, a następnie – nie szczędząc ostrych słów – zapytał: "Kto, do cholery, rzucił telefonem w moją głowę? Ty pie***lony palancie".
Grupa ostatecznie dokończyła koncert. Z setlisty wyleciał jednak utwór YOUtopia, a wokalista zrezygnował z tradycyjnego spaceru w tłumie podczas Drown.
Dzień po zdarzeniu Oli Sykes opublikował oświadczenie w mediach społecznościowych. – Chciałem tylko dać Wam znać, że u mnie wszystko gra. Uderzenie telefonem w głowę zdecydowanie zabolało i skończyło się lekkim wstrząśnieniem mózgu, ale opuchlizna praktycznie już zeszła. Wczoraj wieczorem trochę się męczyłem, bo śpiewanie wywierało duży nacisk na ranę, przez co później czułem się nieco zdezorientowany w trakcie występu. Przepraszam więc, że mogło to wyglądać na występ na pół gwizdka. Doceniam jednak, że wszyscy sprawdzacie, co u mnie i się martwicie – napisał na Instagramie.
Bring Me The Horizon ponownie zagrają w Polsce w 2026
Muzycy Bring Me The Horizon w 2026 po raz kolejny odwiedzą nasz kraj. Przypomnijmy, że zespół zagra 9 czerwca w krakowskiej Tauron Arenie. Supportem będzie natomiast Knocked Loose.
Po raz ostatni brytyjska formacja wystąpiła w Polsce w czerwcu 2024. Wówczas ekipa dowodzona przez Oliego Sykesa była jednym z headlinerów Mystic Festivalu w Gdańsku.