Glenn Hughes robi sobie przerwę w 2026. "Nie miałem na to czasu od 30 lat"
Glenn Hughes to prawdziwa ikona rocka. W przeszłości związany z Black Sabbath czy Deep Purple. Wokalista i basista jest aktywny w branży już od ponad pięciu dekad. Obecnie skupia się na karierze solowej (w 2025 roku wypuścił w świat Chosen, swój piętnasty studyjny album). Jest także członkiem supergrupy Black Country Communion.
W ostatnim czasie Hughes mierzył się z problemami zdrowotnymi. Z tego właśnie powodu do skutku nie doszła jego wiosenna trasa po Stanach Zjednoczonych. Odwołał także inne zaplanowane występy. Muzyk miał m.in. wystąpić w sierpniu w naszym kraju w ramach pierwszej edycji Sound of the Ages Festival w Ćmielowie (woj. świętokrzyskie). Teraz Glenn Hughes, w wywiadzie dla Metal Kaoz, zdradził, że 2026 będzie dla niego rokiem zwolnienia tempa.
– Jeśli o mnie chodzi, to zamierzałem zrobić sobie wolne w 2026 roku. Pracowałem jak szalony przez 30 lat i tak naprawdę nie miałem czasu na przerwę. Więc ten rok miał być dla mnie rokiem bez koncertów i bez albumu. Na ten moment wiem tylko tyle, że zagram jeden koncert z przyjaciółmi, a reszta jest w rękach Boga. Koncertuję nieustannie od 1992 roku. Naprawdę nie miałem porządnego okresu przestoju i pomyślałem, że to będzie właściwy rok, aby to zrobić – powiedział Hughes.
Muzyka na pewno zobaczymy na scenie 30 maja 2026 w Arcada Theatre w Chicago. Tego dnia ponownie połączy siły z zespołem The Dead Daisies, którego członkiem był w latach 2019-2023. Przypomnijmy, że wziął on udział w nagraniu dwóch studyjnych albumów: Holy Ground (2021) oraz Radiance (2022).
Co ciekawe, muzycy przygotowali dla fanów unikalną formułę występu. Set zostanie podzielony na dwie części. Nie zabraknie najpopularniejszych utworów z dyskografii The Dead Daisies, ale pojawią się także nieśmiertelne klasyki Deep Purple.
Jeśli chodzi o przyszłość, to Hughes nie zamierza w najbliższym czasie odchodzić na emeryturę. W wywiadzie dla Thunder Undergound powiedział: – Nie sądzę, żebym kiedykolwiek ogłosił, że "to mój ostatni koncert", żeby tylko sprzedać bilety. Mój ostatni koncert będzie po prostu moim ostatnim koncertem. Mam nadzieję, że jeszcze trochę pożyję, ale tak naprawdę niczego nie planuję. Może się to zmieni, nie wiem.
Warto na sam koniec wspomneić, że Glenn Hughes w ostatnim czasie brał udział, wraz z Tony'm Iommim, w nagraniu singla Rocket na album Robbiego Williamsa oraz połączył siły z Satchvai, grupą Joe Satrianiego i Steve'a Vaia. Zaśpiewał on bowiem w utworze I Wanna Play My Guitar.