Geezer Butler, Kiss

i

Autor: Wikimedia Commons/Stefan Brending, Casablanca Records

Z historii rocka

Geezer Butler wspomina moment, kiedy pierwszy raz zobaczył Kiss na żywo. Był zszokowany

W 1975 roku formacja Kiss w USA supportowała Black Sabbath. Basista Geezer Butler był zszokowany, kiedy zobaczył na żywo swoich kolegów po fachu. – Do czasu pojawienia się Kiss, grupy takie jak Black Sabbath po prostu podłączały się i grały. To był pierwszy zespół, który używał pirotechniki – powiedział.

Geezer Butler był zszokowany, kiedy zobaczył Kiss na żywo

W 1975 roku formacja Black Sabbath miała już na koncie sześć studyjnych albumów. W tamtym okresie, bez dwóch zdań, był to jeden z najważniejszych zespołów w świecie rocka. Wówczas, na amerykańskiej trasie, ich koncerty otwierał Kiss, który już wtedy wyróżniał się produkcją sceniczną. Geezer Butler, basista Black Sabbath, przyznał, że gdy pierwszy raz zobaczył ten zespół na żywo, przeżył ogromny szok.  

Ozzy Osbourne chce spełnić jedno marzenie związane z Black Sabbath

Kiss to pierwszy zespół, który kiedykolwiek wykorzystał produkcję sceniczną. Do czasu pojawienia się Kiss, grupy takie jak Black Sabbath po prostu podłączały się i grały. To był pierwszy zespół, który używał pirotechniki. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widzieliśmy. To było coś szokującego. Supportowali nas, nie byli nawet głównymi gwiazdami. Wyszedłem i obserwowałem ich. Ze sceny buchały płomienie. Myśleliśmy sobie: "O mój Boże, co się tutaj dzieje?" – wspominał Butler w rozmowie z serwisem "Rock Cellar".  

Basista dodał także, że dzięki Kiss inne grupy musiały zacząć myśleć poważnie o konkretnej produkcji scenicznej. – Trudno było za nimi nadążyć. Kiedy była nasza kolej, graliśmy jak zwykły zespół, bez efektów i czegokolwiek, a wszyscy dookoła wciąż mieli szeroko otwarte usta po zobaczeniu Kiss. Pomyśleliśmy: "Co się do cholery właśnie stało?".  Nie można było po prostu grać koncertu po produkcji Kiss. Kiedy ich oglądałem, nawet nie słuchałem muzyki. Byłem zdumiony tym, co się dzieje na scenie

Butler na sam koniec wspomnianej rozmowy przyznał, że wyciągnęli z tej sytuacji konkretne wnioski... – Postaraliśmy się o to, żeby zespół Kiss nigdy więcej już nas nie supportował

Oto najważniejsze momenty w historii zespołu Kiss:

Listen on Spreaker.