Choć niektórym może być ciężko w to uwierzyć, to już za dwa lata minie dokładnie sześćdziesiąt (!) lat od powstania zespołu Deep Purple. Angielska grupa zadebiutowała w tym samym roku, a na Shades of Deep Purple zaprezentowała się jako inspirująca się brzmieniem rocka psychodelicznego i progresywnego. W końcu w 1970 roku na Deep Purple in Rock zaczęła na dobre iść w kierunku muzyki hard rockowej, za legendę której dziś jest uznawana.
Dekady mijają, a Deep Purple wciąż są obecni na muzycznym rynku. Formacja zdaje się niemal nie schodzić za sceny, a mimo tego znajduje czas między koncertami na nagrywanie nowego materiału. Od wydania Now What?! z 2013 roku zespół stara się utrzymywać względnie stały okres pomiędzy premierami kolejnych wydawnictw. Na ten moment najbardziej aktualnym krążkiem pozostaje =1 z 2024 roku - i okazuje się, że za chwilę dostaniemy kolejny!
Premiera nowego albumu Deep Purple już za kilka miesięcy?!
Wieści te przekazał w wywiadzie dla "Songwriting For Songwriters" wokalista Deep Purple. Ian Gillan zdradził, że wszystko wskazuje na to, że już w czerwcu światło dzienne ujrzy dwudziesty czwarty już album zespołu! Muzyk co prawda nie zdradził dokładniejszej daty, ani tytułu nadchodzącego wydawnictwa, postanowił jednak opowiedzieć o tym, wokół czego tematycznie będzie ono zorientowane.
Gillan powiedział, że na nowej płycie formacja skupi się na koncepcie końca ludzkości, temat ten zostanie jednak przedstawiony nie ponuro, a w sposób optymistyczny. Całość ma się skupiać wokół motywu przejścia całych społeczeństw w kolejne wcielenie. Wokalista szybko jednak zakończył ten wątek mówiąc, że wie, że jest jeszcze za wcześnie, aby udzielać wywiadów na ten temat i na więcej szczegółów przyjdzie jeszcze czas.
Przypominamy, że Deep Purple wystąpią 8 października w łódzkiej Atlas Arenie.
Cóż, to bardzo interesujące. Na tym etapie nie mogę zdradzić zbyt wiele, ale generalnie jest to bardzo optymistyczne. Załóżmy, że jest jakiś ogólny temat. To dość luźna koncepcja końca ludzkości, ale nie tak ponura, jak brzmi. Właściwie, to bardzo optymistyczne. Chodzi o metamorfozę ludzkości w stan metafizyczny, o nasze kolejne wcielenie. Jest trochę za wcześnie, żeby udzielać wywiadów na ten temat. Nie chodzi mi o porę dnia. Chodzi mi o to, że ukaże się to dopiero w czerwcu, więc nie chcę zdradzać zbyt wiele - powiedział Ian Gillan.