Alex Van Halen wspomina koncert, na którym... płonęło mu ramię. "Nigdy tego nie zapomnę"

2026-05-05 14:19

Alex Van Halen kochał balansować na granicy bezpieczeństwa. Legendarny perkusista formacji Van Halen opowiedział, w swojej książce, historię, jak podczas jednego z koncertów jego ramię... zaczęło płonąć. – Nigdy tego nie zapomnę – napisał.

Alex Van Halen

i

Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Alex Van Halen wspomina koncert, na którym... płonęło mu ramię. "Techniczny pokazał mi kciuk w górę"

Alex Van Halen to legendarny perkusista, który przez prawie pięć dekad grał w formacji Van Halen (przypomnijmy, że zakończyła ona działalność w 2020 po śmierci gitarzysty Eddiego Van Halena). Choć muzyk często pozostawał w cieniu swojego genialnego brata, to niewątpliwie Alex był sercem i fundamentem zespołu. Inspirował wielu perkusistów. Nic dziwnego: Van Halen jest znany przecież ze swojego potężnego i innowacyjnego stylu gry. 

Był jednak kimś więcej niż tylko technikiem. Nie można zapominać o tym, że lubił być showmanem. Dla energii koncertowej gotów był dosłownie na wszystko.

Oto najlepsi perkusiści według użytkowników "Rankera". Tak prezentuje się czołowa "dziesiątka"

Jednym ze stałych punktów programu koncertów Van Halen był płonący zestaw perkusyjny. Muzyk traktował to niemal filozoficznie, widząc w płomieniach metaforę ulotności życia. – Liczy się tylko chwila. Płomień jest, a potem znika. Czyli to życie, prawda? Dla mnie to właśnie to symbolizowało – napisał w swojej książce Brothers

Problem polegał na tym, że efekty specjalne przygotowywano... domowymi sposobami. Podczas jednego z występów grupy doszło do dość groźnego incydentu.

Płyn do zapalniczek zaczął spływać mi po ramieniu. A potem spojrzałem w tamtą stronę i zauważyłem, że moje ramię płonie. Pomyślałem więc: "To nie może być dobre". Patrzę na Grega [technicznego - przyp. red.], który teoretycznie jest tam z gaśnicą… Spojrzał się na mnie i pokazał mi kciuk w górę. "Wygląda świetnie, stary!". Nigdy tego nie zapomnę – dodał Alex Van Halen. 

Alex Van Halen potwierdził, że ukaże się album z niewydanymi utworami Van Halen

Jakiś czas temu perkusista Alex Van Halen – w podcaście Metal Sticks prowadzonym przez Nicko McBraina z Iron Maiden – ogłosił, że szykuje nowe wydawnictwo. I nie robi tego sam. Współpracuje z gitarzystą Steve'em Lukatherem, znanym z Toto. Okazało się, że chodzi o wypuszczenie w świat niepublikowanych dotąd utworów, które muzyk nagrał ze swoim bratem Eddie'em przed jego śmiercią. Były one planowane na kolejny studyjny album Van Halen.

Pracujemy nad złożeniem płyty, ale musi ona prezentować tę samą jakość i poziom, na którym wtedy skończyliśmy. Nie chodzi o to, by powiedzieć: "Hej, oto jakaś muzyka, którą zrobiliśmy, fajnie, jeśli wam się spodoba". Nie. Ona musi spełniać jakość, jakiej sami oczekujemy – wyjaśnił perkusista. 

Aby album ujrzał światło dzienne, potrzebny jest wokalista. Na ten moment nie wiadomo, kto zaśpiewa na tym wydawnictwie. Wiadomo, że Alex Van Halen zgłosił się z propozycją do Paula Rodgersa z Free i Bad Company, ale ten ostatecznie odmówił. 

Oto ciekawostki o debiutanckim albumie Van Halen: