Smog

i

Autor: Unsplash

Co robi smog z naszym mózgiem? Wystarczy kilka godzin

2023-02-06 15:22

Badania naukowe pokazały, że nie trzeba nawet całego dnia przebywania w smogu by zdolności naszych mózgów do pracy uległy pogorszeniu. Wystarczy kilka godzin by różne obszary naszego ośrodka nerwowego zaczęły mieć kłopoty z komunikowaniem się ze sobą. To właśnie przekłada się na gorsze wyniki.

Nie jest to pierwsza alarmująca analiza tego typu. Potwierdza jednak pojawiające się już od kilku lat kolejne doniesienia o tym jaki wpływ ma na nas oddychanie zanieczyszczonym powietrzem. Na początku lutego 2023 opublikowano interesujące wyniki analizy zdolności zawodowych szachistów. Okazało się, że gdy grają w miejscach o większym stężeniu zanieczyszczeń w powietrzu, jak na przykład samochodowych spalin, ich umiejętności analizy i koncentracji spadają.

Wielki powrót! Ville Valo o "Neon Noir" w Esce Rock.

Najnowsze badanie uniwersytetów w kanadyjskiej Kolumbii Brytyjskiej oraz australijskiej Wiktorii pokazało zjawisko, które może to tłumaczyć. W ramach eksperymentu poddano dorosłych 25 osób wpływowi spalin z silników Diesla i zbadano za pomocą rezonansu magnetycznego aktywność ich mózgów. Okazało się, że komunikacja między obszarami odpowiedzialnymi za różne funkcje naszych ośrodków nerwowych jest znacznie wolniejsza niż w sytuacji oddychania czystym powietrzem.

- Ludzie powinni pomyśleć dwa razy zanim otworzą okno stojąc w gęstym korku – ostrzega dr Chris Carlsten kierujący badaniami – To ważne by upewnić się czy mamy w samochodzie dobrze działający filtr powietrza, a gdy idziemy pieszo lub jedziemy na rowerze, by wybrać mniej zatłoczone ulice.

Smog wpływa na pogorszenie naszych zdolności koncentracji oraz prędkości reakcji. W przypadku takiego środowiska jakim jest ulica może to wystawić nas na potencjalne ryzyko wypadku.

- Obecnie zanieczyszczenie powietrza postrzegane jest jako zagrożenie środowiskowe dla ludzkiego zdrowia – podsumowuje dr Carlsten. To oznacza, że mamy realne dowody na to, że nie tylko spaliny powodują efekt cieplarniany. Oddziałują także bezpośrednio na ludzkie narządy w sposób powodujący ich gorszą pracę, a wręcz uszkodzenia.

– Biorąc pod uwagę zwiększającą się liczbę zaburzeń poznawczych powinno to być przedmiotem ważnej refleksji prawodawców i kierujących ochroną zdrowia – podsumowuje dr Carlsten.