Pytaliśmy: "po co to komu?", teraz wszyscy się zachwycamy. Ten serial to "adaptacja doskonała"

2026-05-13 22:22

"Ze wszystkich niepotrzebnych spin-offów, ten jest niepotrzebny najbardziej" - dokładnie ta myśl zawdzięczała w mej głowie, gdy dowiedziałam się, że HBO Max pokaże nowy serial BBC z uniwersum "Dumy i uprzedzenia", tym razem skupiający się na tej "najmniej interesującej" siostrze Bennet. Jakież było zatem moje zdziwienie, gdy ujrzałam pierwsze recenzje - a jeszcze większe, gdy jednym tchem pochłonęłam wszystkie dostępne odcinki.

Ella Bruccoleri jako Mary Bennet

i

Autor: BBC/ Materiały prasowe

"Ta inna siostra Bennet" to serial ze świata "Dumy i uprzedzenia", powieści przenoszonej na ekran niezliczoną ilość razy w najróżniejszych konwencjach - do najpopularniejszych należą oczywiście miniserial z Colinem Firthem i Jennifer Ehle oraz film z Keirą Knightley i Matthew Macfadyenem, ja zaś szczerze polecam "Dumę i uprzedzenie i zombie".

Produkcja BBC, która zadebiutowała w HBO Max w kwietniu tego roku, nie opiera się jednak na twórczości Jane Austen sensu stricto, jest bowiem adaptacją powieści o tym samym tytule z 2020 roku autorstwa Janice Hadlow. "Ta inna siostra Bennet" bardziej niż klasyczny romans przypomina lekką komedią obyczajową, a przy okazji jest, jak piszą zagrani krytycy i widzowie, "adaptacją doskonałą".

"Półbrat" - rozmawiamy z gwiazdami nowego serialu twórcy "Reniferka" | Wywiady ESKA

PRZECZYTAJ TEŻ: Matthew Macfadyen żałuje roli w "Dumie i uprzedzeniu". "Niesłusznie mnie obsadzili"

"Duma i uprzedzenie" w innym wydaniu. "Ta inna siostra Bennet" podbiła serca widzów

Akcja serialu rozpoczyna się mniej więcej w tym samym momencie, co "Duma i uprzedzenie". Poznajemy wszystkich bohaterów, z Lizzie i panem Darcym na czele, jednak na etapie trzeciego odcinka kompletnie odchodzimy od dobrze znanej nam opowieści, by podążyć śladem Mary Bennet, tej najmniej urodziwej i interesującej siostry, która dotąd żyła w cieniu sióstr.

Po śmierci ojca Mary opuszcza dom rodzinny i rusza na podbój wielkiego miasta, by zostać guwernantką. I jest to wierzchołek góry lodowej plusów tego serialu - propaguje on życiową prawdę, że gdy jest ci w życiu źle, pojedź do Londynu i do razu będzie ci lepiej. W stolicy okazuje się bowiem, że "ta gorsza siostra Bennet" bryluje w towarzystwie, a błyskotliwość i oczytanie są jej orężem, nie niezręcznym ciężarem, jak to miało miejsce na prowincji.

Ta inna siostra Bennet

i

Autor: BBC/ Materiały prasowe

"Takie seriale powinni przepisywać na receptę"

Na tapecie pojawia się oczywiście amant (w sumie to nie jeden), w końcu bez romansu ani rusz, niemniej "Ta inna siostra Bennet" traktuje ten wątek jako miły, uroczy - i nieunikniony - dodatek, nie rdzeń fabuły. Serial jest bowiem przede wszystkim opowieścią o poszukiwaniu swojego miejsca oraz miłości do siebie i samoakceptacji tych, którzy zawsze czuli, że odstają od tłumu, nie mieszcząc się w żadną z przegródek narzucanych przez społeczne konwenanse. "Uderza w najczulsze punkty serca, a Mary mam ochotę przytulić, oby więcej takich bohaterek!", "Ależ to było cudowne, jak ożywcze! Dawno nie oglądałam czegoś takiego wspaniałego", "Piękny, ciepły i niewinny, pokochałam od pierwszego odcinka", "Takie seriale powinni przepisywać na receptę" - piszą zachwyceni widzowie i zapewniam, że nie są to opinie ani trochę przesadzone.

PRZECZYTAJ TEŻ: To może być najdroższy serial w historii. Przeniesienie tej historii na ekran wydaje się niemożliwe

"Ta inna siostra Bennet" - obsada i liczba odcinków

Główną rolę kreuje tu Ella Bruccoleri ("Z pamiętnika położnej", "Bridgertonowie") jako Mary Bennet, a na ekranie towarzyszą jej m.in. Indira Varma ("Gra o tron"), Ruth Jones ("Emma"), Laurie Davidson ("Mary & George"), Richard Coyle ("Chilling Adventures of Sabrina"), Dónal Finn ("Młody Sherlock"), Tanya Reynolds ("Sex Education") oraz Richard E. Grant ("Loki"). "Ta inna siostra Bennet" liczy łącznie dziesięć odcinków, a ostatni obejrzymy 10 czerwca.

To serial Netflixa czy HBO?
Pytanie 1 z 14
Ten kadr pochodzi z serialu...
Ten kadr pochodzi z serialu...
Źródło: Pytaliśmy: "po co to komu?", teraz wszyscy się zachwycamy. Ten serial to "adaptacja doskonała"