Spis treści
"Historie równoległe" (ang. "Parallel Tales") porażką w Cannes. Jakiś czas temu media obiegła wieść o ambitnych planach Macieja Musiała względem "Dekalogu" Krzysztofa Kieślowskiego, czyli jednego z najwybitniejszych dzieł polskiej kinematografii. Gwiazdor "Ślebody" i "Rodzinki.pl" nabył prawa do ekranizacji, na które wydał "całe swoje oszczędności".
Kupiłem prawa do konkretnego dzieła Kieślowskiego i rozpocząłem proces jego współczesnej reinterpretacji. To było siedem lat temu. Przez ten czas angażowaliśmy kolejnych reżyserów, powstawały scenariusze, nakręciliśmy już dwa filmy, które są w postprodukcji - powiedział w wywiadzie dla GQ Polska.
"Historie równoległe" zbierają cięgi po pokazie w Cannes
Nowy "Dekalog" otwierają "Historie równoległe" (ang. "Parallel Tales"). Film w reżyserii irańskiego laureata Oscara Asghara Farhadiego zadebiutował na tegorocznym festiwalu w Cannes i spotkał się z bardzo chłodnym przyjęciem. W serwisie Rotten Tomatoes zebrał dotąd zaledwie 23% pozytywnych not (na podstawie 13 recenzji) i uzyskał ocenę 4.6/10. Niewiele lepiej jest w serwisie IMDb, w którym, na podstawie 44 ocen, wyceniono go na 6.4/10. Metacritic, najbardziej miarodajny agregator ocen, nie wydał jeszcze swego wyroku.
PRZECZYTAJ TEŻ: Paweł Pawlikowski podbija Cannes z filmem "Fatherland". Owacje trwały sześć minut
"Słaby niewypał" i "powolny bałagan"
Choć recenzenci chwalą kreacje aktorskie i warstwę techniczną, w ich opiniach przewijają się te same zarzuty - film na być powolny, nieangażujący i pozbawiony jakiegokolwiek napięcia.
Film całkowicie pozbawiony mocy, który przypomina raczej rozdmuchaną pracę zaliczeniową z pisania metafikcji niż pełną życia i akcji historię - pisze David Rooney z The Hollywood Reporter.
Niestety, choć szkielet dzieła Kieślowskiego pozostał, nie ma w nim nic z jego napięcia - James Mottram z South China Morning Post.
To rozczarowujące, że "Historie równoległe" tracą sens i porywającą fabułę, a zamiast tego okazują się monotonnym, słabym niewypałem - Cody Dericks z Next Best Picture.
Nikt nie twierdzi, że Farhadi musi trzymać się swojego znanego i często surowo kunsztownego stylu neorealistycznego dramatu, ale ze smutkiem muszę stwierdzić, że "Historie równoległe" to powolny i dość amorficzny bałagan - Owen Gleiberman z Variety.
PRZECZYTAJ TEŻ: Wypadek, który przerodził się w koszmar. Po tym horrorze będziecie bali się wsiąść do auta
"Historie równoległe" - kiedy premiera w Polsce?
Polscy krytycy byli dotąd bardziej łaskawi, choć w serwisie Filmweb znaleźć możemy zaledwie dwie oceny. Jan Tracz, krytyk niezależny, przyznał "Historiom równoległym" 7 na 10 gwiazdek i w swej krótkiej recenzji chwali reżysera: "Farhadi bawi się tutaj kwestią 'prawdy', dodając szczyptę post-ironii, głównie ze względu na (nie)wymuszony humor, od czasu do czasu wprowadzany przez sam scenariusz. Farhadi dawkuje nam prawdę o swoich bohaterach i udowadnia, w jaki sposób wyobraźnia o jakimś zdarzeniu (dokonanym, czy też nie), może rozpalać w nas ukryte demony". Polska data premiery filmu nie jest jeszcze znana.
Źródło: Porażka Macieja Musiała w Cannes. Krytycy nie mają litości dla "Historii równoległych"