Spis treści
Gdy gruchnęła wiadomość, że w nowym filmie naszego rodaka Jana Komasy ujrzymy Stephena Grahama, Polacy oszaleli. W końcu mowa tu o aktorze, który od miesięcy święci triumfy za sprawą jednego z najgłośniejszych (i najlepszych) seriali Netflixa - "Dojrzewania". W rozmowie z ESKĄ reżyser przyznał, że popularność netflixowej produkcji trafiła im się trochę jak ślepej kurze ziarno. Autorski projekt urósł bowiem do rangi wielkiego kinowego wydarzenia.
Gwiazdor "Dojrzewania" w nowym filmie Jana Komasy
Okazuje się, Stephen Graham najpierw nakręcił "Dobrego chłopca" w reżyserii Jana Komasy, a dopiero później wszedł na plan "Dojrzewania". Nikt wówczas nie przypuszczał, że wkrótce stanie się gwiazdą numer jeden i zainteresuje filmem rzesze widzów.
To jest jakieś totalne szczęście marketingowe, bo kiedy kręciliśmy ten film, Stephen był oczywiście rozpoznawalny, no jest mega charakterystycznym aktorem, ale zawsze grał drugoplanowe postaci. Widzowie kojarzą go na przykład z filmów Guya Ritchiego [...]. I tu nagle skończyliśmy nasz film i Stephen w zasadzie chyba dwa miesiące później nakręcił "Dojrzewanie". Szybko to nakręcili, bo każdy odcinek to było jedno ujęcie, więc nie było montażu. Więc oni nakręcili to w tydzień, serial był już gotowy, wypuścili go, zdobyli Złote Globy, wszystkie nagrody Emmy i Stephen stał się gwiazdą numer jeden w międzyczasie. A tak jak mówię, zawsze był drugoplanowym aktorem. I my dopiero teraz wypuszczamy film, więc jakby to wszyscy mówią, że takie rzeczy się nie zdarzają i muszę powiedzieć, że to jest super, bo nasz film nigdy nie pretendował do miana jakiegoś wielkiego super hitu, czy czegoś takiego. To był po prostu właśnie taki mały niepokorny projekt kilku ludzi, którzy chciały zrobić coś w tak zwanym międzyczasie, bo się nam tak bardzo podobał ten koncert. I boom, nagle Stephen nadał temu maleństwu po prostu jakąś atomową energię - opowiedział nam reżyser.
PRZECZYTAJ TEŻ: Miała być kolejna "Furioza", wyszedł "Dobry chłopiec". Jan Komasa opowiada o zaskakujących kulisach
"Dobry chłopiec" - o czym opowiada film?
"Dobry chłopiec" to psychologiczny thriller. Głównym bohaterem jest tu dziewiętnastoletni Tommy (w tej roli znany ze "Strefy gangsterów" Anson Boon), który lubi swoje beztroskie, pełne używek i lekkomyślnej przemocy życie. Pewnej nocy zostaje porwany przez nieznajomego, Chrisa (znany z serialu "Dojrzewanie" Stephen Graham). Budząc się w piwnicy położonego na uboczu domu, chłopak trafia w sam środek dysfunkcyjnej rodzinnej dynamiki. Chris i jego tajemnicza żona Kathryn (Andrea Riseborough) próbują uczynić z niego |dobrego chłopca" poprzez wymuszoną i specyficzną resocjalizację. Ta przewrotna opowieść o wolności i kontroli pokazuje, jak zmuszony do czytania książek i uczenia się manier Tommy, myśli tylko o jednym - jak stamtąd uciec.
PRZECZYTAJ TEŻ: Rzucił pracę w korpo i nakręcił film, który musicie obejrzeć. "Szarość życia codziennego przelałem w coś bardziej absurdalnego"
Film obejrzycie obecne w kinach. Za reżyserię odpowiada Jan Komasa, autorami scenariusza są Bartek Bartosik i Naqqash Khalid, a wśród producentów znalazł się pan Jerzy Skolimowski.
Źródło: Gwiazdor "Dojrzewania" w filmie polskiego reżysera. "Nadał temu jakąś atomową energię"