Basista System of a Down szczerze o swojej ulubionej używce! Fani nie mogą w to uwierzyć

2021-06-08 9:57 Adam Bysiek
Marihuana
Autor: CANVA Marihuana

Nie jest tajemnicą, że przemysł konopny coraz bardziej kusi nie tylko biznesmenów, ale tez artystów, którzy dzięki licznemu gronu swoich oddanych fanów, mogą być pewni sukcesów sprzedażowych. Muzycy powoli stają się pełnoprawnymi biznesmenami, a do grona tych, którym już sie udało z powodzeniem rozkręcic swój konopny biznes dołącza basista legendarnej formacji System Of A Down!

Muzyk bardzo szczerym wyznaniem potwierdza swoja inwestycję w autorski projekt i markę 22Red. Okazuje się, że postępująca w USA legalizacja marihuany rekreacyjnej wymiernie wpływa na rozwój wielu branż, ale też stan konta odważny muzyków, którzy decydują się na dokonywanie kolejnych inwestycji w projekty ściśle związane z zielonym przemysłem.

Palę, od kiedy skończyłem 20 lat - twierdzi basista System Of A Down

Palę, od kiedy skończyłem 20 lat - twierdzi basista System Of A Down i opowiada o swojej najnowszej inwestycji. Już teraz wiadomo, a wynika to z najnowszych prognoz i badań, że branża konopna jest już w samej Ameryce warta miliardy dolarów. Sektor ten rozwija się bardzo prężne, a to przyciąga zainteresowanie potencjalnych inwestorów z grubym portfelem. Jednym z nich jest Shavo Odadjian, który otworzył własną markę 22Red. - Palę, od kiedy skończyłem 20 lat. Zostałem koneserem trawki, kiedy pierwszy raz spotkałem w trasie Arjana Roskama – o swoim wieloletnim zamiłowaniu do marihuany opowiada Odadjian. – Arjan jest właścicielem Green House Seed Company w Amsterdamie. Stworzył takie odmiany, jak np. White Widow czy Super Lemon Haze. Poznaliśmy się przypadkiem, ale od raz się polubiliśmy. Dzięki niemu mogłem spróbować wszystkich tych odmian - opowiada dziennikarzom muzyk, a teraz również biznesmen z zespołu System of a Down.

Marihuana warta 4,5 mln złotych przemycona w transporcie kalafiorów!

Muzyk łamie też stereotypy, z których wynika, że systematyczne konsumowanie marihuany i produktów ściśle z nią związanych wpływa znacząco na obniżenie percepcji i brak chęci do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Basista legendarnej formacji jest antytezą tego twierdzenia, ponieważ nadal aktywnie działa w zespole i udało mu się znaleźć złoty środek pomiędzy biznesowymi wyzwaniami, paleniem marihuany, a graniem i tworzeniem w zespole.

Shavo Odadjian opowiada o swoim biznesie

Shavo Odadjian, basista System Of A Down, opowiada o sowim konopnym biznesie dziennikarzom. - Nigdy nie chcę się porobić. Chcę posmakować, zobaczyć i poczuć daną odmianę. To część mnie. Pale od lat, ale absolutnie nie żeby odlecieć. Niektórzy palą, żeby się porobić, ale nie ja. Zawsze staram się być produktywny. Palę i robię różne rzeczy. Kiedy w Kaliforni zalegalizowano marihuanę, każdy chciał, żebym opracował swoją odmianę trawki. Gdy zacząłem sadzić, stwierdziłem, że mogę być tego ambasadorem, że to naprawdę super. Tak stworzyliśmy konopną markę lajfstajlową – mówi Odadjian. W tym miejscu warto też przypomnieć zaangażowanie zespołu w wiele ważnych społecznie spraw, w tym w krwawy konflikt w Górskim Karabachu. Muzycy aktywnie działają na rzecz tolerancji i zaniechania działań wojennych w wielu rejonach świata.