Twisted Sister jednak wrócą na scenę - ale nie z Dee Sniderem w roli wokalisty! Fani reagują

2026-03-04 9:37

Kilka tygodni temu okazało się, że zespół Twisted Sister zmuszony jest odwołać swoją zaplanowaną na ten rok jubileuszową trasę koncertową. Od samego początku nie był tajemnicą fakt, że powodem takiego stanu rzeczy jest forma zdrowotna lidera grupy, Dee Snidera. Panowie dawali jednak do zrozumienia, że może nie wszystko jest stracone. Już wiemy, że trasa dojdzie do skutku - z innym wokalistą!

Twisted Sister

i

Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Choć wydawało się, że zespół Twisted Sister jest jednym z tych, który będzie trzymał się swojego stanowiska o zakończeniu działalności i zaprzestaniu koncertowania, to jednak w 2025 roku ogłosił on szczegóły swojej nowej, jubileuszowej trasy koncertowej. Miała się ona rozpocząć już w kwietniu w Brazylii, jednak na początku lutego w mediach społecznościowych grupy pojawiło się ważne oświadczenie. 

Za jego pośrednictwem poinformowała ona o tym, że zaplanowane na nadchodzące miesiące koncerty nie dojdą do skutku. Od początku było jasne, że powodem takiej decyzji jest kondycja zdrowotna frontmana i wokalisty Twisted Sister. Dee Snider od lat już zmaga się ze zwyrodnieniem stawów i w związku z tym ma za sobą kilkanaście operacji. Jak pisał zespół, podczas prób okazało się, że forma wokalisty jest na tak słabym poziomie, że zaczął on mieć problemy z sercem. 

Sam zainteresowany szybko zaczął zapewniać, że nie jest z nim jeszcze tak źle, a pozostali członkowie formacji zdawali się dawać do zrozumienia, że może jeszcze nie wszystko jest stracone, a seria koncertów być może dojdzie do skutku. Już wiemy, że tak też się właśnie stanie!

Muzyka rockowa lat 80-tych - zagranica. Albumy, które dziś są legendarne

Sebastian Bach na jubileuszowej trasie z Twisted Sister!

Nieoczekiwanie za pośrednictwem wpisu w portalach społecznościowych miesiąc po odwołaniu trasy zespół poinformował, że ta jednak się odbędzie. Co najciekawsze w tym wszystkim podano, że w roli wokalisty pojawi się na niej jednak nie Snider, a... Sebastian Bach!

Na ten moment grupa nie podała dat ani miejsc, w których zagra z dawnym frontmanem Skid Row za mikrofonem. Sam Dee Snider zaś zapewnia, że wszystko to, co związane z formacją dzieje się z jego pełnym błogosławieństwem i jest on przekonany, że Bach idealnie pasuje do składu. 

Na całą sytuację zareagowali już także fani i fanki Twisted Sister. Zdania na temat dołączenia (przynajmniej chwilowo) Bacha do składu są podzielone. Jedni w komentarzach nie kryją sceptycyzmu, inni zaś wprost piszą, że wokalista z pewnością świetnie się sprawdzi w nowej roli.