"To był najgorszy możliwy koniec". Gitarzysta Whitesnake szczerze o pożegnalnej trasie zespołu

2026-03-05 13:24

Reb Beach, gitarzysta, który spędził w Whitesnake blisko dwie dekady, w najnowszej wywiadzie zdecydowanie nie gryzł się w język. Jego zdaniem pożegnalna trasa koncertowa jednej z najważniejszych grup w historii hard rocka okazała się kompletną katastrofą.

Whitesnake

i

Autor: Whitesnake / Facebook

"To był najgorszy możliwy koniec". Gitarzysta Whitesnake nie gryzie się w język w temacie pożegnalnej trasy zespołu

Pod koniec lat siedemdziesiątych wokalista David Coverdale, który wcześniej był w składzie Deep Purple, podjął decyzję o założeniu własnej formacji. I tak oto powstał Whitesnake. W 1978 roku na rynku ukazał się debiutancki album grupy, Trouble. Po ośmiu studyjnych wydawnictwach ta brytyjska formacja zawiesiła działalność. Wszystko wydarzyło się w 1990. W 2003 zespół jednak powrócił na scenę. Historia Whitesnake oficjalnie dobiegła końca w 2025, kiedy to Coverdale ogłosił przejście na emeryturę. 

Trzy lata wcześniej, w maju 2022, zespół rozpoczął pożegnalną trasę koncertową, która szybko się zakończyła, po zaledwie miesiącu. Z powodu problemów zdrowotnych wokalisty oraz perkusisty Tommy'ego Aldridge'a. Teraz do tematu tej ostatniej trasy wrócił gitarzysta Reb Beach

Najlepsze zagraniczne albumy rock i metal 2025

– To był najgorszy możliwy koniec. Nie mogło być gorzej. Tak się po prostu ułożyło. Mieliśmy nowy management, fatalnego akustyka, potem wszyscy się rozchorowali. Wszystko rozsypało się jak klocki Jenga na stół. Brzmienie całego zespołu było złe. Mieliśmy gówniane hotele. To była okropna trasa. [...] Byłem dyrektorem muzycznym tej trasy i nie byłem zadowolony z tego, co działo się z niektórymi kwestiami dźwiękowymi – powiedział muzyk, który grał w Whitesnake od 2003, w rozmowie z portalem Blabbermouth

Z kolei w temacie przejścia Davida Coverdale'a na emeryturę Beach dodał: – Oczywiście, to mnie zasmuciło. Bylibyśmy w sekundę, gdyby David był na to gotowy. Ma już 73 lata. Niech idzie na emeryturę. Myślę, że to piękne, że odpocznie, pójdzie na plażę i po prostu będzie cieszył się późnymi latami swojego życia

David Coverdale przeszedł na emeryturę. Wokalista postanowił także zrezygnować z działalności w mediach społecznościowych

Wokalista, w połowie listopada 2025, ogłosił w mediach społecznościowych przejście na emeryturę. Udostępnił on specjalne wideo za pośrednictwem którego podziękował fanom za lata wsparcia. – Nadszedł czas, abym odwiesił moje rock'n'rollowe buty na koturnach i obcisłe dżinsy. Nadszedł czas, abym powiedział "koniec na dziś". Kocham Was niezmiernie. Dziękuję wszystkim, którzy mi pomogli i wspierali mnie w tej niesamowitej podróży: wszystkim muzykom, ekipie, fanom, rodzinie. To jest niesamowite. Ale to naprawdę czas, abym po prostu cieszył się emeryturą i mam nadzieję, że to docenicie – powiedział Coverdale. 

Z kolei w grudniu ubiegłego roku wokalista Whitesnake dodał także, że wycofuje się z działalności w social mediach. Wszystko po to, aby cieszyć się w pełni życiem na emeryturze.

Oto najważniejsi wykonawcy w historii rocka według sztucznej inteligencji [TOP10]: