Taylor Momsen wskazała "piosenkę idealną"! Ten utwór wokalistka The Pretty Reckless uważa za absolutny majstersztyk
Wokalistka The Pretty Reckless, Taylor Momsen, nie dawno gościła w popularnym podcaście prowadzonym przez Ricka Beato. Podczas obszernego wywiadu poruszono mnóstwo tematów. Pod koniec rozmowy prowadzący zadał natomiast artystce jedno najbardziej klasycznych pytań: jaki utwór przychodzi jej na myśl, gdy słyszy sformułowanie "piosenka idealna". Momsen zbyt długo się nie zastanawiała nad odpowiedzią. I wskazała na klasyk z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku.
Myślę, że "A Day in the Life" to piosenka idealna... Istnieje pojęcie piosenki idealnej, a potem są utwory, które po prostu chciałbyś sam napisać. Są różne poziomy tego zachwytu. I naprawdę chciałabym napisać "A Day in the Life" – wyznała.
Taylor Momsen wybrała kompozycję z repertuaru The Beatles. A Day in the Life pochodzi z wydanego w 1967 roku albumu Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band.
Wokalistka wyraziła zachwyt nie tylko nad wspomnianym utworem, ale również nad pionierskim i ponadczasowym brzmieniem grupy z Liverpoolu. – Ilość, jakość, innowacyjność i te gigantyczne skoki naprzód w rozwoju muzyki... Ale zostawmy to na bok – spójrzmy na samą realizację dźwięku. Co to w ogóle jest? Dlaczego płyty The Beatles do dziś brzmią lepiej niż cokolwiek nagranego już po nich? – przyznała Momsen.
Wokalistka dodała także, że w swoim życiu przeżyła dwa "muzyczne objawienia". I to za sprawą Beatlesów oraz Soundgarden.
– The Beatles to pierwszy zespół, jaki puścił mi mój tata i natychmiast się w tej muzyce zakochałam. Byli powodem, dla którego sama chciałam założyć zespół. Drugi moment przyszedł, gdy byłam nieco starsza. Odkryłam Soundgarden i to zmieniło moje życie. Przemówiło do mnie w tak głęboki sposób... ten klimat, brzmienie i niesamowity głos Chrisa Cornella. Wtedy tego jeszcze w pełni nie rozumiałam, ale czułam to całą sobą – podsumowała.
Zespół The Pretty Reckless powrócił z nowym albumem
Piąty studyjny krążek The Pretty Reckless, zatytułowany Dear God, ukazał się na rynku 26 czerwca 2026 nakładem Fearless Records. Na płytę złożyło się 14 utworów.
– To było ciekawe doświadczenie. Nagrywaliśmy ten album w przerwach między trasami z AC/DC, co było dla nas czymś nowym. W pewnym sensie przypomniało mi to czasy dzieciństwa, kiedy pracowałam na dziesięciu etatach naraz i w międzyczasie tworzyłam materiał, który ostatecznie stał się "Light Me Up" [chodzi o debiutancki album TPR - przyp. red.]. Pod jednym względem było to podobne – wymagało życia w ciągłym rozkroku i silnego szufladkowania spraw w głowie. Jestem w tym dobra, ale z drugiej strony bywało to wyzwaniem, zwłaszcza w sensie artystycznym – powiedziała Momsen w podcaście The Mistress Carrie.