Josh Freese zabrał głos w sprawie zwolnienia z Foo Fighters. "To nie była muzyka, która do mnie przemawiała"

2025-08-29 10:00

Kilka miesięcy temu w sieci pojawiła się informacja, że perkusista Josh Freese został zwolniony z Foo Fighters. Muzyk nie ukrywał, że był zaskoczony taką decyzją. Teraz, w jednym z wywiadów, opowiedział trochę więcej o grze w ekipie dowodzonej przez Dave'a Grohla. – To nie była muzyka, która do mnie przemawiała – przyznał otwarcie Freese.

Josh Freese

i

Autor: Sven Mandel/ CC BY-SA 4.0

Josh Freese na temat grania w Foo Fighters. "To nie była muzyka, która do mnie przemawiała"

W połowie maja 2025 roku w przestrzeni medialnej pojawiła się dość zaskakująca informacja z obozu amerykańskiej formacji Foo Fighters dowodzonej przez wokalistę i gitarzystę Dave'a Grohla. Chodziło o komunikat perkusisty Josha Freese'a, który poinformował w swoich mediach społecznościowych, że nie jest już w składzie grupy.

Przypomnijmy, że Freese dołączył do Foo Fighters w 2023 i zastąpił zmarłego Taylora Hawkinsa. Muzyk był zaskoczony i rozczarowany taką decyzją ze strony Grohla. Teraz, w wywiadzie dla dziennika The New York Times, perkusista zabrał ponownie głos w sprawie zwolnienia z Foo Fighters. 

Najpiękniejsze rockowe ballady. Oto nasze TOP 10 najlepszych utworów

Perkusista przypomniał, że nie podano mu żadnego powodu, dlaczego został wyrzucony ze składu. Freese, we wspomnianym wywiadzie, zasugerował, że problem mógł leżeć w zarządzaniu zespołu. Dodał, że nie do końca dobrze czuł się w Foo Fighters. 

Wchodziłem jako perkusista u Dave’a Grohla i jako gość, który miał uratować sytuację po śmierci uwielbianego Taylora Hawkinsa. Czułem się, jakbym cały czas musiał zasuwać na pełnych obrotach – powiedział. Co ciekawe, Freese dodał również, że twórczość Foo Fighters, tak naprawdę, "nigdy do niego nie przemawiała". 

Jego następcą, co zostało ogłoszone w lipcu, został Ilan Rubin z Nine Inch Nails. Z kolei Freese przeszedł do... Nine Inch Nails, w którym grał już w przeszłości (w latach 2005-2008). – Opuszczenie Nine Inch Nails pod koniec 2008 roku było jedną z najtrudniejszych decyzji, jaką kiedykolwiek musiałem podjąć. Moja żona i ja spodziewaliśmy się wówczas trzeciego dziecka i wiedziałem, że muszę zrezygnować z życia w trasie, aby być w domu z rodziną – napisał perkusista w mediach społecznościowych.  

Freese jest podekscytowany tym, że mógł powrócić do NIN. – Granie z Trentem Reznorem i ekipą to coś, co sprawia, że po każdym koncercie schodzę ze sceny z przekonaniem, że było niesamowicie – wyjaśnił. 

Były perkusista Foo Fighters, w rozmowie dla amerykańskiego dziennika, skomentował także temat zamiany miejsc z Ilanem Rubinem. – Nie mogłem w to uwierzyć. Ale Ilan jest fenomenalnym perkusistą, fenomenalnym muzykiem. Idealnie sprawdzi się w tej roli – podsumował. 

Foo Fighters powraca na scenę

Nowy perkusista Foo Fighters zadebiutuje oficjalnie na scenie na początku października 2025. Grupa zagra wówczas w Dżakarcie, stolicy Indonezji. Amerykańska formacja w tym roku ma zaplanowane łącznie sześć koncertów. Będzie to powrót FF do występowania po ponad rocznej przerwie. 

Oto ciekawostki o debiutanckim albumie Foo Fighters: