Problemy wokalne Jona Bon Joviego przestały być tajemnicą już kilka lat temu. W końcu sam zainteresowany otwarcie zdradził, że przeszedł zabieg medializacji, czyli rekonstrukcji strun głosowych. W jego sytuacji, mowa jednak nie tyle o guzach, które są częstą przypadłością wokalistów, a wręcz o zaniku jednej ze strun, która musiała zostać przywrócona do pełni sprawności. W jej miejsce wszczepiony został plastikowy implant, a wokalista przez ostatnie lata poddawał się intensywnej rehabilitacji i nie był w stanie występować na żywo.
Wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze do tego, aby Bon Jovi wrócili na scenę, gdy jesienią ubiegłego roku grupa ogłosiła kilka koncertów, które odbędą się na terenie Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Irlandii. Pierwszy występ odbędzie się już 7 lipca, a fani i fanki zastanawiają się, w jakiej formie obecnie jest Jon - wokalista właśnie zabrał głos w tej sprawie!
Jon Bon Jovi zapewnia, że to już koniec jego problemów wokalnych!
Muzyk udzielił wywiadu dla magazynu "People". W rozmowie artysta wprost ogłasza, że jest już w pełni sprawny pod kątem wokalnym! Jon opowiada, że rzeczywiście, proces jego powrotu do formy trwał dłużej, niż się tego spodziewał, ale dodaje, że on sam nigdy nie stracił wiary i po prostu cierpliwie poddawał się leczeniu i robił swoje.
W wywiadzie muzyk podziękował także swoim kolegom z zespołu. Jak mówi, każdy z nich również wierzył w to, że jego wokal uda się uratować i nie postanowili w międzyczasie przejść do innych formacji czy zdecydować się na zakończenie kariery. Bon Jovi zdradził też, czego fani i fanki mogą się spodziewać po nadchodzących pokazach:
Nie chodzi o perfekcję. Chodzi o doskonałość. Mam dar utrzymywania tego światła. Dar, który otrzymałem to bycie odbiciem tego światła, gdy pada na publiczność, i właśnie nad tym pracowałem – trenowałem, aby znaleźć w sobie umiejętność utrzymywania tego światła. To jak cała ta duchowa komunia między zespołem, mną i publicznością - mówi Jon Bon Jovi.