James Hetfield opowiedział o jednym z klasyków z "ReLoad". Mówi o inspiracji voodoo!

Metallica zdecydowanie zalicza się do grona zespołów, które mogą się pochwalić naprawdę imponującą liczbę utworów, które zgodnie opinia publiczna uznaje za muzyczne klasyki. Dorobek amerykańskiej formacji jest jednak dużo bardziej imponujący i można w nim odkryć prawdziwe perełki. O jednej z takowych opowiedział teraz James Hetfield.

James Hetfield w czarnej koszulce i spodniach, z licznymi tatuażami na rękach, gra na gitarze elektrycznej na tle płomieni i pomarańczowego oświetlenia scenicznego. Więcej o wokaliście Metalliki przeczytasz na naszym portalu.
Autor: 4TheWynne/ CC BY-SA 4.0

Po wydaniu w 1991 roku swojego największego pod kątem głównego nurtu sukcesu, jakim jest z pewnością "Czarny Album", Metallica zrobiła sobie najdłuższą na tamtym etapie kariery przerwę wydawniczą. Ta trwała aż pięć lat i zakończyło ją dopiero wydanie w 1996 roku krążka Load. 

Pokazujący nowe, zdecydowanie zainspirowane popularnością post grunge'u oraz rocka i metalu alternatywnego oblicze zespołu  krążek sam w sobie był sporym zaskoczeniem. Jeszcze większe nadeszło rok później, gdy niespodziewanie światło dzienne ujrzała kolejna nowa płyta Metalliki, ReLoad. Nie da się ukryć, że projekt przyniósł kilka kultowych z dzisiejszej perspektywy utworów formacji, z Fuel, The Memory Remains, Better than You The Unforgiven II na czele.

James Hetfield nie lubił być frontmanem Metalliki. Wszystko zmienił TEN album

James Hetfield zdradził ciekawostki o kawałku, zamykającym album "ReLoad"

James Hetfield opowiedział teraz nieco więcej o kulisach prac nad ReLoad w wywiadzie dla stacji radiowej SiriusXM, udzielonego przy okazji zbliżającej się premiery nowego edycji płyty sprzed niemal trzech dekad.

W rozmowie wokalista skupił się m.in. na utworze Fixxxer, który zamyka omawianą płytę. Najdłuższy z całego wydawnictwa kawałek został opisany przez Hetfielda jako przykład jednego z tych, których proces powstawania jest bardziej wymagający. Jak wspomina James, od początku wiedział, że ma w tym przypadku do czynienia z czymś szczególnym, chciał więc nieco bardziej się na nim skupić i poświęcić mu odpowiednią ilość uwagi.

Frontman Metalliki mówi, że całkiem sporo czasu zajęło grupie ostatecznie nagranie kompozycji, Muzyk wspomniał także o jej warstwie tekstowej. Jak mówi, w okresie, gdy pisał słowa Fixxxer inspirowały go takie tematy, jak voodoo! To właśnie z tym związane są widniejące w tytule trzy litery "X". Te kreśli się na grobie Marie Laveau, wielkiej kapłanki voodoo w Nowym Orleanie, co ma wspomóc w spełnianiu życzeń.

Byłem wtedy zafascynowany voodoo i Nowym Orleanem: trzy 'x' na grobach, królowa voodoo i tym podobne. Miałem bzika na tym punkcie. Dlatego w tekście są te szpilki. Często jest tak, że gdy twoje życie się układa, to jakby ktoś nagle wpijał igłę w laleczkę voodoo z twoją podobizną. Wydaje mi się, że spora część tekstu powstała jeszcze przed muzyką - opowiedział James Hetfield.

Sprawdź, co skrywa "ReLoad":