Nie ma co do tego żadnych wątpliwości - Gene Simmons naprawdę nie gryzie się w język! Na przestrzeni ostatnich lat różne wypowiedzi i publiczne apele muzyka wzbudziły liczne kontrowersje i dyskusje. Poczynając od roku 2014, basista grupy Kiss udzielił wtedy głośno po dziś dzień komentowanego wywiadu, w którym orzekł, że rock umarł, a dawny status gwiazd tego gatunku przejęły obecni wykonawcy ze świata popu.
Raptem w ubiegłym roku zaś Simmons pojawił się na zebraniu w ramach podkomisji sądownictwa w amerykańskim Senacie, gdzie poruszany był temat sytuacji artystów i praw autorskich na współczesnym rynku radiowym w USA. W trakcie swojej przemowy Gene orzekł, że stacje radiowe ze swoją polityką wypłat tantiem traktują wykonawców i wykonawczynie de facto gorzej od... niewolników. Jakby tego było mało, po śmierci Ace'a Frehleya basista stwierdził, że dawny gitarzysta Kiss de facto w pewnym stopniu sam jest sobie winny i choć on wielokrotnie chciał mu pomóc, to Ace miał te propozycje odrzucać. Później Gene za swoje słowa przepraszał.
ZOBACZ TAKŻE: Gene Simmons przeprosił za kontrowersyjne słowa na temat zmarłego Ace'a Frehleya
Gene Simmons nie gryzł się w język! Co współzałożyciel Kiss ma do przekazania innym muzykom?
Gene Simmons właśnie po raz kolejny znalazł się pod ostrzałem. Tym razem chodzi o jego wypowiedź, która padła w wywiadzie dla portalu "TMZ". Basista wygłosił w nim prawdziwą tyradę w kierunku tych swoich kolegów i koleżanek po fachu, którzy i które publicznie zabierają głos w tematach politycznych. Simmons naprawdę nie gryzł się w język i poradził innym artystom, aby Ci i te najzwyczajniej w świecie... zamknęli się!
Jak głosi basista, nikogo tak naprawdę nie obchodzą poglądy polityczne gwiazd muzyki i dodał, aby te zajęły się robieniem swojej roboty i po prostu nagrywały. Gene wskazuje, że wypowiedzi muzyków, którzy próbują pouczać zwykłych ludzi w kwestiach politycznych świadczą o ich wybujałym ego i oderwaniu od rzeczywistości szarego człowieka. Swój ostry apel Simmons zakończył słowami:
Czas, żeby wszyscy w branży rozrywkowej zamknęli się i po prostu zajęli się robieniem sztuki. Nikogo nie obchodzi, co myślisz. Mnie nie.