Informacja została przekazana w oficjalnym oświadczeniu za pośrednictwem mediów społecznościowych Francisa Buchholza, podpisanym przez rodzinę basisty. Wynika z niego, że muzyk zmarł w czwartek 22 stycznia po długoletniej walce z chorobą nowotworową. Jak wskazują bliscy, Francis odszedł w ich otoczeniu i to z nimi u boku w ostatnim czasie stawiał czoła rakowi.
Rodzina zmarłego zwróciła się również do jego fanów, dziękując im za wieloletnie wsparcie działań artystycznych Buchholza, jak i jego samego. Jak wskazano, to właśnie dla swoich wielbicieli i wielbicielek tworzył on swoją muzykę. Na koniec oświadczenia bliscy basisty dodają: "Choć struny ucichły, jego dusza pozostała w każdej zagranej nucie i w każdym życiu, którego dotknął".
Francis Buchholz i Scorpions
Francis Buchholz urodził się 19 lutego 1954 roku w Hanowerze w Niemczech Wschodnich. Muzyką rockową miał się zainteresować już jako 11-latek, a cztery lata później dał swój pierwszy (szkolny) występ w roli basisty. Jako student Francis poznał gitarzystę Uli Rotha, z którym w 1973 roku dołączył do nowego składu grupy Scorpions. Buchholz brał udział w nagraniach już drugiej studyjnej płyty zespołu, Fly to the Rainbow. O ile Roth odszedł z zespołu już w 1978 roku, o tyle Francis pełnił w nim rolę basisty przez kolejne niemal dwie dekady, aż do 1992 roku.
Basista był częścią niemieckiej ikony w tym jej najbardziej udanym pod względem komercyjnym sukcesie i zagrał na najsłynniejszych albumach z Lovedrive, Animal Magnetism, Blackout, Love at First Sting oraz Crazy World na czele. To właśnie na ostatniej z wymienionych płyt znalazł się jedyny utwór, którego muzyk był współautorem, Kicks After Six.
Po odejściu ze Scorpions Buchholz ponownie połączył siły z Uli Rothem, od 2012 roku zaś koncertował u boku projektu Temple of Rock, na czele którego stał Michael Schenker