Damon Albarn (Blur, Gorillaz) wskazał zespół, którego "nie da się podrobić". "Stworzyli własne brzmienie"

2026-03-20 10:56

Damon Albarn, lider Blur i Gorillaz, w jednym z wywiadów wskazał zespół, który od lat bardzo ceni. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: brzmienie tej grupy jest nie do podrobienia. – Stworzyli własne, unikalne brzmienie i myślę, że dotyczy to każdego porządnego zespołu – powiedział wokalista.

Damon Albarn

i

Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Damon Albarn (Blur, Gorillaz) wskazał zespół, którego "nie da się podrobić". Chodzi o legendarną brytyjską formację 

Damon Albarn to bez wątpienia jeden z najbardziej wszechstronnych muzyków na współczesnym rynku. To człowiek, który nie lubi się nudzić. Za to woli eksplorować różne muzyczne światy. W końcu mówimy o liderze kultowego Blur, współtwórcy Gorllaz, najpopularniejszego animowanego zespołu na świecie, który także nie zapomina o rozwijaniu kariery solowej. Bez niego muzyka alternatywna dziś wyglądałby z pewnością zupełnie inaczej. 

Artysta ten od zawsze szukał czegoś więcej. Co ciekawe, u podstaw jego muzycznego świata leży mroczna, post-punkowa legenda. Albarn przyznał otwarcie, że Joy Division to grupa, której "nie da się podrobić". 

Eska Rock_Najbardziej brytyjskie zespoły wszech czasów. Tak uważają słuchacze BBC

– Nie ma niczego podobnego, nikt inny nie brzmi jak Joy Division. Stworzyli własne, unikalne brzmienie i myślę, że dotyczy to każdego porządnego zespołu. To właśnie jest w zespołach wyjątkowe – powiedział w podcaście Transmissions: The Definitive Story w 2020. 

Albarn zwrócił uwagę także na to, że twórczość Joy Division brzmiała surowo, bo ich płyty były zapisem wspólnego grania w studiu. – Dlatego właśnie brzmią tak, jakby momentami rytm uciekał, a każdy naprawdę zmagał się z tym, by zagrać to dobrze, bo granie w ten sposób wcale nie jest łatwe – wyjaśnił wokalista. 

Mówiąc o Joy Division, nie można zapominać o Ianie Curtisie, charyzmatycznym wokaliście, który popełnił samobójstwo w 1980 (miał zaledwie 23 lata). –Jego słowa i sposób ich podawania są tak samo poszarpane, jak to ich wspólne próbowanie nadążenia za rytmem i sama gra. jego umysł porusza się w ten sam sposób. To jest właśnie to, do czego powinna dążyć każda dobra muzyka – dodał Damon Albarn. 

Wokalista ponadto zwrócił uwagę na fascynujący paradoks w muzyce Joy Division. Według niego techniczna "niedoskonałość" była największą siłą grupy, która pozostawiła po sobie tylko dwa albumy, Unknown Pleasures i Closer. – Chodzi o sumę wszystkich części i atmosferę, którą tworzą. To właściwie nie powinno działać, a jednak działa idealnie – podsumował Albarn. 

Oto najlepsze rockowe zagraniczne albumy z lat 90.: