Black Hawk

i

Autor: Falcon® Photography flickr.com Black Hawk

Matka zgłosiła zaginięcie syna - SZUKAŁ GO BLACK HAWK! Finał historii zaskakuje

2021-10-07 11:10

W czwartek, 7 października, około godziny 10:00 mieszkańcy Powsina i Wilanowa zauważyli nad swoimi głowami policyjny śmigłowiec Black Hawk. Wiadomo już, że helikopter brał udział w poszukiwaniach 21-latka. Jak zakończyła się akcja? Jej finał był zaskakujący! Przeczytajcie o tym w naszym artykule.

Śmigłowiec Black Hawk nad Wilanowem i Powsinem pojawił się w czwartek, 7 października, około godziny 10:00. Ta charakterystyczna maszyna jest wykorzystywana nie tylko przez wojsko, ale też policję. W Warszawie są trzy takie helikoptery. Używa się ich w szczególnych wypadkach, takich jak zabezpieczanie międzynarodowych szczytów, pościgi czy pilne poszukiwania osób. To ostatnie było - jak się okazuje - przyczyną poderwania Black Hawka do lotu nad Warszawą. Załoga wypatrywała z góry 21-latka, którego zaginięcie około godziny 01:00 zgłosiła na policję jego matka. Decyzję podjęto z uwagi na ryzyko zagrożenia zdrowia i życia poszukiwanego. Po krótkim czasie helikopter mógł wrócić do bazy. Przekazano bowiem komunikat o zakończeniu akcji. Jaki był jej finał? O tym w dalszej części artykułu.

Otwarcie nowego Lidla

Zaskakujący finał poszukiwań 21-latka

Jak dowiedział się nasz reporter od podinsp. Roberta Szumiaty, oficera prasowego Komendanta Rejonowego Policji w Warszawie, około godziny 1. nad ranem, 7 października, policja otrzymała zgłoszenie od kobiety zaniepokojonej losem swojego 21-letniego syna. Mężczyzna opuścił mieszkanie późną nocą i nie podejmował żadnych prób kontaktu. Jego matka poinformowała służby, że syn może chcieć zrobić sobie krzywdę. Funkcjonariusze nie zbagatelizowali ostrzeżenia i natychmiast podjęli poszukiwania na ziemi i z powietrza. W tym celu nad Warszawę wzbił się Black Hawk.

Akcja zakończyła się dość szybko - mężczyzna został znaleziony. Na szczęście jego życiu i zdrowiu nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo. Co zaskakujące, policja odnalazła 21-latka w jednym z lokali gastronomicznych na terenie Warszawy. Warto zaznaczyć, że policja nie może bagatelizować zgłoszeń dotyczących zagrożenia czyjegoś bezpieczeństwa. Stąd szybka mobilizacja i wykorzystanie wszelkich możliwych środków - w tym helikoptera, którego jeden lot może kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres [email protected]. Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!

Źródło: Matka zgłosiła zaginięcie syna - SZUKAŁ GO BLACK HAWK! Finał historii zaskakuje