Kto jest obecnie wokalistą Budki Suflera? Grupa twierdzi, że nie jest to Felicjan Andrzejczak

Przez zespół Budka Suflera przewinęła się masa utalentowanych wokalistów, którzy zawsze wnosili do zespołu coś nowego. Ostatnio grupa mocno współpracuje z Felicjanem Andrzejczakiem, który jednak nie powrócił do zespołu jako stały wokalista. Kto w takim razie pełni te funkcję w grupie?

Kto jest obecnie wokalistą Budki Suflera? Grupa twierdzi, że nie jest to Felicjan Andrzejczak
Autor: screen: https://youtu.be/NpZHBMjyzN0/ Archiwum prywatne

Zespół Budka Suflera miał w swoich szeregach wielu utalentowanych wokalistów, którzy przez lata działalności, nadawali grupie niepowtarzalny klimat. Jednym z nim był z pewnością Felicjan Anrzejczak, który razem z zespołem wylansował między innymi hit 'Jolka, Jolka', który stał się monumentalnym utworem. Niedawno grupa wróciła do współpracy z wokalistką, jednak podkreśla, że nie jest to stały wokalista grupy. Kto w takim razie pełni funkcję wokalisty w Budce Suflera?

Co tam w środku gra? - Happysad

Kto jest wokalistą w Budce Suflera? Zespół odpowiada, że nie jest to Felicjan Andrzejczak

Przez Budę Suflera przewinęło się bardzo wielu utalentowanych wokalistów, którzy zawsze co innego wnosili do zespołu. Niedawno grupa zaczęła współpracować z Felicjanem Andrzejczakiem, jednak nie jest on stałym wokalistą grupy. Kto w takim razie śpiewa w zespole? W wywiadzie dla Teraz ROCKa, zespół stwierdził:

Jest to dla mnie dość oczywiste, a jeżeli niezrozumiałe, to już wyjaśniam. Felicjan Andrzejczak nie jest dziś członkiem zespołu. On ma swoją karierę, a wokalistą Budki jest Robert Żarczyński, z którym graliśmy w zeszłym roku koncerty i który w ostatniej piosence na płycie śpiewa z nami w chórku. A to jest płyta Budki z Felicjanem Andrzejczakiem. Podejrzewam, że gdyby przykładowo coś takiego się stało, że umówilibyśmy się z Krzyśkiem Cugowskim, żeby wspólnie coś nagrać, to byłoby podobnie. Ponieważ on dzisiaj, podobnie jak Felicjan, nie jest już członkiem naszego zespołu. Mamy przygotowane osiem piosenek z Robertem Żarczyńskim, dorzuci się z sześć i będzie kolejna płyta. W planach jest też jeszcze jedna, ale to tajemnica i nie jestem upoważniony, aby o niej opowiadać – mogę jedynie powiedzieć, że ona również będzie zawierała tylko kompozycje Romka Lipko.