Co eksperci sądzą o filmie "Michael"?
Pojawiły się pierwsze opinie na temat nadchodzącej produkcji o Michaelu Jacksonie. David Rooney, reprezentujący serwis The Hollywood Reporter, zwrócił uwagę, że obraz może przypaść do gustu osobom odczuwającym nostalgię za czasami, gdy twórczość artysty królowała na światowych listach przebojów. Entuzjastyczną opinię wyraziła również Melissa Ruggieri z USA Today. Doceniła ona odtwórcę głównej roli, Jaafara Jacksona, podkreślając jego fizyczne podobieństwo do zmarłego wujka. Zaznaczyła, że aktor perfekcyjnie opanował charakterystyczne ruchy taneczne i sposób mówienia legendy muzyki. Na tym jednak kończą się głosy uznania.
ZOBACZ TAKŻE: Oficjalna ścieżka dźwiękowa z utworami Jacksona do filmu „Michael” nadchodzi! Kiedy premiera?
Miażdżące noty dla "Michaela" na Rotten Tomatoes
Derek Smith z magazynu Slant nie oszczędził twórcom krytyki, zarzucając im przekształcenie tragicznego i skomplikowanego życiorysu w powierzchowne, rozrywkowe widowisko. Podobne odczucia ma Tim Grierson ze Screen International, według którego film traci kontakt z rzeczywistością przez unikanie niejednoznacznych opinii o piosenkarzu. David Fear z Rolling Stone zauważa z kolei, że produkcja za wszelką cenę próbuje wyprzeć z pamięci widzów mroczne aspekty związane z artystą, chociaż słuchanie jego muzyki nierozerwalnie się z nimi wiąże. Peter Bradshaw, piszący dla Guardiana, określił dzieło jako frustrująco płytkie i nijakie. W jego opinii obraz przypomina tanie show i zupełnie nie radzi sobie z przedstawieniem dramatu Jacksona jako ofiary przemocowego ojca oraz człowieka pozbawionego dzieciństwa.
Obecnie średnia not w serwisie Rotten Tomatoes wynosi skromne 38 na 100 punktów. Polscy widzowie będą mogli obejrzeć film od 24 kwietnia 2026 roku.