Jan Borysewicz i Michał Wiraszko połączyli siły. To efekt ich wieloletniej współpracy
Takiego duetu fani polskiej muzyki mogli się nie spodziewać. Michał Wiraszko, znany z zespołu Muchy, zaprosił do współpracy prawdziwą legendę – Jana Borysewicza. Lider Lady Pank nie tylko skomponował muzykę, ale też zagrał na gitarze w najnowszym singlu Wiraszki zatytułowanym „15. Południk”.
To już piąty utwór promujący debiutancki solowy album artysty, „Tak młodo się nie spotkamy”. Piosenka jest owocem znajomości, która trwa od lat, a teraz przerodziła się w pełnoprawną artystyczną kolaborację.
Zaczęło się od tekstów dla Lady Pank
Choć „15. Południk” to ich pierwszy oficjalny duet, drogi obu panów przecięły się już w 2020 roku. To właśnie wtedy Michał Wiraszko zaczął pisać teksty dla Lady Pank, czego efektem był między innymi singiel „Kalifornia”. Z kolei Jan Borysewicz gościnnie pojawił się w utworze zespołu Muchy pt. „Szaroróżowe”.
Teraz artyści postanowili pójść o krok dalej. Borysewicz stworzył kompozycję w swoim charakterystycznym stylu, a Wiraszko dopełnił ją niezwykle osobistym tekstem. Fani mogą w utworze usłyszeć odniesienia do twórczości takich zespołów jak Dire Straits czy The Smiths.
Sentymentalna podróż do lat 90.
Tytułowy „15. Południk” to nie przypadek. To właśnie południk długości geograficznej wschodniej przebiega przez rodzinne miasto Michała Wiraszki – Stargard. Symbolika ta stała się pretekstem do sentymentalnej podróży w czasy dzieciństwa i dorastania w latach 90.
Jak podkreślają twórcy, piosenka niesie ważne przesłanie dla dzisiejszych 30- i 40-latków, którzy wychowali się w tamtej dekadzie. Całość dopełnia teledysk autorstwa Jędrzeja Guzika-Wiernickiego.
Wiraszko: „Chciałem, żeby brzmiały jak rozmowa”
Nowy singiel jest jednym z najważniejszych punktów na debiutanckiej płycie wokalisty. Cały album ma być emocjonalną opowieścią o dorastaniu, poszukiwaniu siebie i zagubieniu we współczesnym świecie.
– To płyta o świecie, który ukształtował moje pokolenie. O dorastaniu na przełomie dwóch tysiącleci, w czasach, gdy przewijało się kasety ołówkiem, czekało przy radiu z palcem na REC, a muzyka była ważniejsza niż algorytmy – mówi Wiraszko. – Nagrałem proste, gitarowe piosenki, w których najważniejsze są słowa i emocje. Chciałem, żeby brzmiały jak rozmowa – zwyczajnie, blisko, bez popisów. Wracam do obrazów i dźwięków, które mnie zbudowały, nie po to, by pławić się w „kiedyś to były czasy”, lecz by odnaleźć się tu i teraz. Jeśli te utwory kogoś poruszą i dadzą oddech, to znaczy, że to wszystko miało sens – dodaje.
Borysewicz: „Zawsze doskonale się rozumiemy”
Lider Lady Pank nie kryje, że współpraca z Michałem od początku układała się znakomicie. Jak sam przyznaje, już na etapie tworzenia muzyki wiedział, że ten utwór idealnie pasuje właśnie do niego.
– Z Michałem współpracę rozpocząłem już wiele lat temu. Zawsze doskonale się rozumiemy, mamy podobną wrażliwość muzyczną. Już na etapie komponowania zazwyczaj wiem, komu pasowałby dany utwór. I tak też stało się z „15. Południkiem” – wyjaśnia Jan Borysewicz. – Poza kompozycją nagrałem również gitary i z radością wziąłem udział w teledysku, przepełnionym humorem i dobrą energią – podsumowuje muzyk.