W nocy z niedzieli na poniedziałek 1 na 2 lutego odbyła się ceremonia rozdania nagród Grammy. Organizatorzy oczywiście nie mogli przemilczeć przykrego faktu śmierci jednej z największych ikon muzyki. Mowa oczywiście o Ozzym Osbournie, który zmarł 22 lipca 2025 roku w wyniku rozległego zawału serca, zaledwie dwa tygodnie po swoim ostatnim występie.
Już na samym początku gali miał miejsce moment, związany z dziedzictwem "Księcia Ciemności" i Black Sabbath. Statuetką za 'Najlepszy rockowy występ' nagrodzone zostało wykonanie live ballady Changes, które miało miejsce właśnie podczas ostatniego koncertu Ozza i formacji, "Back to the Beginning". Następnie w trakcie głównej części gali miał miejsce muzyczny hołd dla Osbourne'a. W jego ramach Post Malone, Andrew Watt, Slash, Duff McKagan i Chad Smith wykonali utwór War Pigs z repertuaru macierzystego zespołu Ozzy'ego.
Sharon Osbourne pójdzie w... politykę?!
Na wydarzeniu pojawiła się także najbliższa rodzina Ozzy'ego: wdowa po muzyku Sharon Osbourne oraz dwójka ich dzieci: syn Jack i córka Kelly.
Momenty na czerwonym dywanie to także świetna okazja do udzielenia kilku wywiadów. W jednym z nich, a dokładniej to dla magazynu "Billboard" Sharon wyznała, jakie ma plany na najbliższe przyszłość. Tym razem nie chodzi o wznowienie słynnego Ozzfestu, a o coś, co ma związki ze światem polityki!
Wdowa po "Księciu Ciemności" w rozmowie z amerykańskim czasopismem muzycznym przyznała, że na poważnie myśli o tym, aby... kandydować w tym roku na stanowisko burmistrza miasta Birmingham! Sharon nie rozwinęła tematu, gdyż w tej konkretnej sytuacji zwyczajnie nie było na to przestrzeni, pozostaje więc czekać na to, czy wróci do niego przy innej okazji.
Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że kadencja burmistrza Birmingham trwa zaledwie rok, a ta, którą sprawuje obecnie Zafar Iqbal skończy się w maju. Co ważne, burmistrz tego miasta pełni jedynie rolę reprezentatywną, wykonawcza leży w rękach lidera rady.