Pull The Wire wraca do korzeni po festiwalach. Zespół zaprasza na jesienną trasę

Po lecie spędzonym na wielkich, festiwalowych scenach zespół Pull The Wire wraca do korzeni! Muzycy z Żyrardowa ogłosili klubową trasę po siedmiu polskich miastach, podczas której będą promować swój najnowszy album „Przez Sztorm i Morskie Fale”. Lider grupy, Paweł ‘Marszal’ Marszałek, nie ukrywa, że to właśnie kameralne koncerty dają mu największą satysfakcję i możliwość bycia z fanami „na wyciągnięcie ręki”.

Zespół Pull The Wire gra na scenie przed tłumem fanów. O ich jesiennej trasie klubowej przeczytasz na EskaRock.
Autor: Oficjalna strona internetowa zespołu/ Materiały prasowe

Pull The Wire rusza w trasę. "Tęsknimy za klubowym graniem"

Po intensywnym, festiwalowym lecie zespół Pull The Wire wraca do korzeni i zaprasza fanów na serię kameralnych spotkań. Muzycy z Żyrardowa ogłosili właśnie klubową trasę koncertową, która obejmie siedem miast w całej Polsce. To doskonała okazja, by na żywo usłyszeć materiał z ich najnowszej płyty „Przez Sztorm i Morskie Fale”, która ukazała się na początku tego roku.

Formacja zapowiada, że setlista będzie mieszanką nowości oraz największych przebojów, które powstały w ciągu ponad dwudziestu lat ich działalności. Jak obiecują, każdy koncert ma być unikalnym show, pełnym emocji – od głębokich przemyśleń, przez śmiech, aż po łzy wzruszenia. Trasa jest dedykowana publiczności, która od lat wspiera ich muzyczną przygodę.

Pull the Wire w Esce ROCK | Kolumna Zygmunta

"Jesteśmy jak jedna wielka rodzina"

Lider zespołu, Paweł ‘Marszal’ Marszałek, nie ukrywa, że choć lubi energię wielkich scen, to właśnie klubowe koncerty mają dla niego wyjątkową magię. Wokalista i gitarzysta podkreśla, że tylko w takich warunkach można zbudować bliską relację z publicznością.

„Lubimy festiwalowe sceny, ale już tęsknimy za klubowym graniem. Tylko w klubach możemy stworzyć tak wyjątkowo intymną atmosferę i relację ze wszystkimi uczestnikami koncertu” – przyznaje Marszal. „Uwielbiamy być z naszymi fanami na wyciągnięcie ręki, a po koncercie zawsze chętnie rozmawiamy, robimy zdjęcia i zbijamy piątki. Jesteśmy jak jedna wielka rodzina i dzięki temu podczas występów jest to sprzężenie zwrotne energii - my dajemy z siebie wszystko, Wy nakręcacie nas jeszcze bardziej, my przechodzimy samych siebie. To jest właśnie kwintesencja rock and rolla!” – dodaje muzyk.

Siedem koncertów w całej Polsce

Trasa rozpocznie się już 9 października w Rybniku, a jej wielki finał zaplanowano na 19 grudnia w warszawskiej Stodole podczas imprezy Fuck Off Festival. Na scenie Pull The Wire nie będzie sam. Grupie towarzyszyć będą zespoły: Antyrefleks, Pierwszy Śnieg, Last Chance, Symptone i Mocno Rockujący. Z kolei w Gdańsku i w Warszawie formacja wystąpi u boku Łydki Grubasa i Transgresji.

Pełna rozpiska koncertów prezentuje się następująco:

  • 9 października 2026 – Rybnik
  • 10 października 2026 – Skarżysko-Kamienna
  • 6 listopada 2026 – Żnin
  • 7 listopada 2026 – Gdańsk, FUCK OFF FESTIVAL
  • 5 grudnia 2026 – Lublin
  • 18 grudnia 2026 – Łódź
  • 19 grudnia 2026 – Warszawa, FUCK OFF FESTIVAL

Bilety dostępne są TU.

Ponad 20 lat na scenie

Zespół Pull The Wire to weterani polskiej sceny rockowej. Choć działają od ponad 20 lat, szersza publiczność usłyszała o nich w 2012 roku za sprawą teledysku do utworu „Kapslami w niebo”. Kawałek szybko stał się hitem internetu i nieoficjalnym hymnem akcji „Piwo pod chmurką”.

Ich debiutancki album „W Polsce jest ogień!” oraz wygrana w Eliminacjach do Przystanku Woodstock w 2015 roku otworzyły im drzwi na największe sceny w kraju. W 2024 roku grupa odebrała nagrodę za najlepszy występ na festiwalu Pol’And’Rock. Na koncie mają setki koncertów klubowych, występy na festiwalach takich jak Jarocin czy Rockowizna, a także koncerty na Ukrainie i w Czechach. Ich ostatnia płyta „Życie to Western” została ciepło przyjęta przez krytyków i słuchaczy.