Placebo zagra w Polsce w 2026 roku. Legendarna grupa szykuje ogromną niespodziankę dla fanów

2026-03-18 10:32

Brytyjska formacja Placebo potwierdziła oficjalnie swój koncertowy powrót nad Wisłę. Zespół wystąpi w 2026 roku w łódzkiej Atlas Arenie, celebrując wyjątkowy jubileusz swojej działalności. Fani mogą jednak liczyć na znacznie więcej atrakcji, ponieważ muzycy planują także premierę zupełnie nowego wydawnictwa.

Placebo

i

Autor: Scarlet Page/ Materiały prasowe

Jubileuszowa trasa koncertowa Placebo dotrze do Łodzi

Londyńska grupa Placebo przygotowuje się do uroczystych obchodów trzydziestej rocznicy premiery swojego pierwszego krążka. Muzycy odkryli właśnie karty dotyczące planowanej na 2026 rok trasy koncertowej, która obejmie również Polskę. 18 listopada zobaczymy zespół w łódzkiej Atlas Arenie, a za jego organizację odpowiada agencja Live Nation Polska.

Z zapowiedzi udostępnionych przez organizatorów wynika, że publiczność zgromadzona pod sceną usłyszy głównie kompozycje z dwóch początkowych płyt formacji, czyli kultowego Placebo oraz świetnie przyjętego Without You I’m Nothing. Największą gratką dla wiernych słuchaczy będzie szansa usłyszenia utworów, które nie wybrzmiały na żywo od ponad dwudziestu lat.

Czego brakuje w dzisiejszej muzyce rockowej? Slash wyjaśnia

Przedsprzedaż wejściówek dla najszybszych fanów, za pośrednictwem strony internetowej brytyjskiego zespołu, ruszy dokładnie 24 marca o godz. 10. Dwa dni później, 26 marca w tym samym czasie, szansę na zakup biletów zyskają klienci platformy Ticketmaster. Otwarta dla wszystkich dystrybucja rozpocznie się z kolei 27 marca punktualnie o godz. 10 na stronie organizatora polskiego wydarzenia.

Londyńczycy postanowili dodatkowo zaskoczyć swoich sympatyków wciągającą zapowiedzią niezwykłego wydawnictwa muzycznego. Pod intrygującą nazwą Placebo RE:CREATED kryje się całkowicie zmodernizowana edycja ich debiutanckiego albumu. Odświeżony i uwspółcześniony materiał płytowy trafi na sklepowe półki 19 czerwca 2026 roku.

Myślimy o tym albumie jak o wersji reżyserskiej. Nie nagrywaliśmy go od zera. Wróciliśmy do oryginalnych taśm-matek i tchnęliśmy w te nagrania doświadczenie płynące z trzydziestu lat grania tych utworów na żywo. W tym projekcie chodziło o to, by w końcu dokończyć ten album – przeciągnąć go brzmieniowo w XXI wiek, zachowując jednocześnie integralność i ducha oryginału. Nie chodzi o "poprawianie" go, bo z tamtym materiałem nie ma nic nie tak. Chodzi o nadanie mu ostatecznego kształtu. Kiedy tworzyliśmy nasz pierwszy album, nie mieliśmy jeszcze doświadczenia ani wiedzy studyjnej, by w pełni przelać na taśmę to, co siedziało w naszych głowach. Przez te wszystkie lata piosenki zaczęły żyć własnym życiem na scenie: rosły, ewoluowały i w pewnym sensie same się dopełniły. To celebracja naszych początków i punkt styku między tym, kim byliśmy wtedy, a tym, kim jesteśmy teraz. To nasz sposób na uhonorowanie tamtej niewinności, przy jednoczesnym pozwoleniu tym utworom wybrzmieć z rozmachem, pewnością siebie i energią zespołu, którym się staliśmy – przyznali muzycy, cytowani w informacji prasowej.

Fundament artystyczny formacji nieprzerwanie od samego początku stanowią charyzmatyczny wokalista Brian Molko oraz niezwykle utalentowany basista Stefan Olsdal. W swoim bogatym dorobku brytyjski duet zgromadził dotychczas osiem pełnoprawnych płyt studyjnych. Ich ostatnie muzyczne dzieło, opatrzone tytułem Never Let Me Go, ujrzało światło dzienne w 2022 roku. Zespół zapisał się w historii muzyki alternatywnej światowymi przebojami, takimi jak Every You Every Me, Song to Say Goodbye, The Bitter End czy ikonicznym Pure Morning. Ogromną popularność zagwarantował im także brawurowo zinterpretowany cover utworu Running Up That Hill z repertuaru Kate Bush.

Najciekawsze rockowe i metalowe albumy zaplanowane na 2026: