Led Zeppelin to z pewnością jeden z tych zespołów, który powszechnie na świecie uznaje się za wyjątkowo wpływowy i kluczowy dla szeroko pojmowanej historii muzyki. Grupa istniała w latach 1968-1980 i zdążyła w tym czasie wydać osiem płyt, z czego tak naprawdę każda ma obecnie status kultowej.
Albumy to jedno, z pewnością jednak nawet przeciętny słuchacz zna kilka kompozycji Led Zeppelin. Jest to o tyle ciekawe, że grupa od samych początków swojej kariery dała się poznać, jako wyjątkowo negatywnie nastawiona do wydawania poszczególnych utworów jako singli, promujących dane wydawnictwo. Lider formacji, Jimmy Page od zawsze wprost mówił o tym, że zależy mu na tym, aby słuchacze traktowali wydawane przez Led Zeppelin albumy jako pełnoprawne całości, a nie kupowali je tylko po to, aby słuchać jednej piosenki. Nie oznacza to jednak, że single z kompozycjami Brytyjczyków nie trafiały na rynek.
Rzadki singiel Led Zeppelin znaleziony w popularnym brytyjskim programie telewizyjnym
Wpływ na to, aby single nie były wydawane Jimmy Page i spółka zaczęli mieć dopiero na kolejnych etapach działalności. Jeszcze przy okazji pierwszych płyt Led Zeppelin winyle z pojedynczymi utworami można było znaleźć, najczęściej w ramach limitowanych wydań. To właśnie miało miejsce w 1969 roku przy okazji premiery drugiego albumu grupy, Led Zeppelin II.
Na główny singiel z tego wydawnictwa wybrany został klasyk Whole Lotta Love. Decyzją wytwórni Atlantic Records ukazał się on jedynie w Stanach Zjednoczonych na 7-calowym winylu w liczbie zaledwie 500 egzemplarzy. Nie spodobało się to menedżerowi grupy, Peterowi Greenowi, który nakazał zniszczenie nakładu.
Jak się jednak okazuje, nie całego! W jednym z odcinków popularnego programu stacji BBC, "Antiques Roadshow" pojawił się mężczyzna, który miał ze sobą właśnie egzemplarz tego powszechnie uznawanego za zaginiony - czy lepiej zniszczony - singla. Ekspert show nie mógł wyjść z podziwu nad tym, jak uczestnikowi udało się wejść w posiadanie płyty, skoro de facto nie powinna ona być dostępna na terenie Wielkiej Brytanii. Jak opowiedział mężczyzna, przed lat zbierał płyty, aby móc je puszczać na domówkach i zapowiedział, że zamierza ją przekazać swoim córkom. Eksperci programu wycenili wartość winyla na około tysiąc funtów.