Michael Jackson

i

Autor: YouTube/screen z wideo

Wiadomości

Michael Jackson w chwili śmierci miał olbrzymie długi. Szokujące informacje ujrzały światło dzienne

Sytuacja finansowa Michaela Jacksona przed śmiercią była, delikatnie rzecz ujmując, nienajlepsza. Król Popu tonął bowiem w długach.

Michael Jackson przed śmiercią miał ogromne długi

Michael Jackson zmarł 25 czerwca 2009 roku w swoim domu w Holmby Hills w Los Angeles w wieku 50 lat. Przyczyną śmierci Król Popu było nagłe zatrzymanie akcji serca spowodowane przedawkowaniem propofolu.

Z dokumentów sądowych, do których dotarły zachodnie media, wynika, że Jackson w chwili śmierci miał ponad 500 milionów dolarów długu. 

Gene Simmons - „Rock nic nie znaczy - teraz rządzi Taylor Swift”. Ma rację?

Chodziło o roszczenia wobec wierzycieli. Jak informuje brytyjski dziennik "The Guardian": "część długu była oprocentowana według niezwykle wysokich stóp procentowych". 

W chwili śmierci przeciwko Jacksonowi toczyły się procesy sądowe za granicą oraz w kilku stanach USA. Wierzyciele zgłosili przeciwko artyście ponad 65 roszczeń. Udało się jednak w większości je uregulować lub w inny sposób rozstrzygnąć. 

Problemy finansowe Króla Popu wynikały z jego rozrzutności. William Ackerman, księgowy Jacksona, przyznał, że wydawał on pieniądze na biżuterię, dzieła sztuki czy meble. Sporo też podróżował i przeznaczał swoje środki na cele charytatywne. 

Obecnie wartość majątku Michaela Jacksona jest wyceniana na 2 miliardy dolarów. Cały czas jednak trwa porządkowanie spraw artysty związanych z finansami. 

Michael Jackson świetnie odnajdywał się w rocku. Oto najlepsze dowody:

Listen on Spreaker.