"Mniej obcy" – o czym opowiada film na Netflixie?
Produkcja pod tytułem „Mniej obcy” trafiła na platformę Netflix w środę, 7 października, ponad rok po pierwszych zapowiedziach. Film ukazuje drogę życiową Jana Borysewicza, założyciela zespołu Lady Pank. Przedstawia jego dzieciństwo, wczesne lata młodości oraz rozwój kariery muzycznej aż do momentu osiągnięcia wielkiego sukcesu z kultową formacją.
Dzieło filmowe cieszy się ogromnym zainteresowaniem od chwili premiery. „Mniej obcy” błyskawicznie stał się liderem rankingu najchętniej oglądanych tytułów na Netflixie w Polsce. Widzowie docenili występ debiutującego Mikołaja Bukrewicza w roli głównej, a także ponownie zainteresowali się twórczością grupy Lady Pank.
Joanna Borysewicz krytykuje film o ojcu
Warto zauważyć, że wokół obrazu narosły również pewne kontrowersje, za którymi stoi najstarsza córka głównego bohatera. Joanna Borysewicz zamieściła na Facebooku dwa wpisy, a w drugim z nich otwarcie wyraziła swoje niezadowolenie z jednej ze scen. Według niej fragment ten zakłamuje rzeczywistość dotyczącą relacji gitarzysty i jej matki, która zmarła w 2024 roku.
Paweł Kukiz reaguje na film o Borysewiczu
Okazuje się, że najnowszą produkcję obejrzał również Paweł Kukiz. W przeszłości muzyk i obecny polityk blisko współpracował i przyjaźnił się z Janem Borysewiczem, z którym wydał nawet wspólną płytę pod szyldem Borysewicz & Kukiz. Drogi artystów rozeszły się jednak ze względu na zaangażowanie polityczne Kukiza. Borysewicz sprzeciwiał się działaniom dawnego przyjaciela, a czarę goryczy przelało poparcie przez byłego lidera Piersi ustawy „lex TVN”. W rezultacie gitarzysta zdecydował się wymazać nazwisko Kukiza z okładki ich wspólnego albumu.
Jan Borysewicz podczas wizyty w audycji „Mellina” na antenie Eski ROCK wyznał, że nie chowa już urazy do Pawła Kukiza. Wszystko wskazuje jednak na to, że relacja ta nie naprawiła się obustronnie. Polityk skomentował film „Mniej obcy” na swoim profilu na Facebooku, publikując bardzo uszczypliwy materiał.
Kukiz udostępnił wideo stworzone przy użyciu sztucznej inteligencji. Filmik prezentuje „alternatywną” wersję życia Jana Borysewicza. Widać w nim muzyka jako opozycjonistę walczącego z systemem komunistycznym, który w więzieniu maluje na ścianie znak „Polski Walczącej”, bierze udział w strajkach robotniczych i maszeruje u boku Lecha Wałęsy. Pod postem znalazł się jednoznaczny opis:
Na Netflix można obejrzeć film "Mniej Obcy" opowiadający historię Jana Bo. Myślę, że za jakiś czas powinien ukazać się kolejny film pełnometrażowy rozwijający pokazany w "Mniej Obcy" wątek Jana - antykomunistycznego opozycjonisty, patrioty i filantropa pt. "Człowiek, którego nie dało się uciszyć". Dobrego Dnia - napisał Paweł Kukiz.