Grzegorz Markowski zdarł koszulę w Kongresowej. Nagranie z tego koncertu wraca po latach na winylu!

To był wieczór, który na zawsze zapisał się w historii polskiego rocka. Legendarny koncert Perfectu w Sali Kongresowej, zagrany zaledwie kilka tygodni przed stanem wojennym, po latach wreszcie trafia na winyl. To zapis niezwykłego występu, podczas którego Grzegorz Markowski zdarł z siebie koszulę, a Zbigniew Hołdys określił całe wydarzenie mianem „pokojowego tańca wojennego”.

Okładka albumu Perfect Rock Jamboree '81 z dynamicznym logo zespołu. O historycznym koncercie przeczytasz na EskaRock.
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Historyczny koncert Perfectu trafia na winyl

To był moment, który na zawsze zapisał się w historii polskiego rocka. 26 października 1981 roku, zaledwie kilka tygodni przed ogłoszeniem stanu wojennego, zespół Perfect zagrał legendarny koncert w Sali Kongresowej. Teraz, po latach, to niezwykłe nagranie po raz pierwszy ukazuje się na winylu, pozwalając fanom na nowo przeżyć tamte emocje.

Wydawnictwo „Rock Jamboree ‘81” to nie tylko muzyka. Dwóm czerwonym dyskom towarzyszą archiwalne zdjęcia z występu oraz unikalne wspomnienia członków zespołu, którzy opowiedzieli o kulisach jednego z najważniejszych rockowych spektakli tamtej epoki.

Najlepsi wokaliści rockowi wszech czasów - Polska

„Przypominało to wszystko pokojowy taniec wojenny”

Atmosfera tamtego wieczoru była absolutnie wyjątkowa, co potwierdzają sami artyści. Zbigniew Hołdys wspomina niesamowitą energię, która udzieliła się zarówno muzykom, jak i publiczności. Jak przyznaje, na scenie działy się rzeczy bezprecedensowe.

– Koncert miał znakomitą energię, Rysiek i Zdzisiek grali wspaniale, Piotrek dawał znakomity puls i energię, grał niezwykle pomysłowo. Grzesiek śpiewał znakomicie, w pewnej chwili zdarł z siebie koszulę i występował w połowie nagi, co było chyba pierwszym takim wypadkiem w historii tej sali. Przypominało to wszystko pokojowy taniec wojenny – opowiada Hołdys.

Równie żywe wspomnienia zachował Grzegorz Markowski. – Widziałem radosne twarze. Szczęśliwe oczy. Zaistnieliśmy na następne 40 lat – podkreśla wokalista. Z kolei gitarzysta Ryszard Sygitowicz dodaje: – Występ w Kongresowej miał miejsce w momencie, gdy byliśmy ze sobą bardzo zżyci, a do tego zakochani w tym, co robimy. Byłem spełniony.

Perfect u szczytu sławy

Koncert w Sali Kongresowej był ukoronowaniem pierwszego, najważniejszego etapu w karierze zespołu. Perfect, grający wówczas w oryginalnym składzie (Grzegorz Markowski, Zbigniew Hołdys, Ryszard Sygitowicz, Zdzisław Zawadzki i Piotr Szkudelski), miał na koncie debiutancki „biały” album, który okazał się kopalnią przebojów.

Utwory takie jak „Chcemy być sobą”, „Obracam w palcach złoty pieniądz”, „Niewiele ci mogę dać”, „Ale wkoło jest wesoło” czy „Nie płacz Ewka” śpiewała cała Polska. Po dziesiątkach zagranych koncertów muzycy osiągnęli absolutną perfekcję, a występ w Warszawie miał być tego ostatecznym dowodem. Nikt nie spodziewał się, że już wkrótce historia potoczy się zupełnie inaczej.

Wyjątkowe wydawnictwo dla fanów

Nowa edycja koncertu to prawdziwa gratka dla kolekcjonerów i wiernych słuchaczy. Materiał, znany częściowo ze skromnej edycji CD z 2009 roku, teraz został zaprezentowany w pełnej krasie. Czternaście utworów, w tym zagrany aż dwa razy manifest pokolenia, czyli piosenka „Chcemy być sobą”, trafiło na podwójny, czerwony winyl.

Muzyka prezentowana jest bez żadnych cięć i wyciszeń, a piosenki łączą żarliwe zapowiedzi Zbigniewa Hołdysa. Co ważne, na płycie znalazła się także niekończąca się owacja publiczności, która najlepiej oddaje atmosferę tamtego wieczoru. Album „Rock Jamboree ‘81” dostępny jest w formie podwójnego winylu LP, na płycie CD oraz we wszystkich serwisach streamingowych.

Grzegorz Markowski - 7 najlepszych utworów, śpiewanych przez artystę: