Gitarzysta w zespole Stinga wskazał "najlepszy riff wszech czasów". Wybór padł na The Beatles

2026-01-19 13:04

Dominic Miller, wieloletni współpracownik Stinga, postanowił przeanalizować fenomen formacji The Beatles. Zdaniem gitarzysty najlepszy riff w historii muzyki pojawił się w jednym z utworów w dorobku legendarnego zespołu z Liverpoolu.

The Beatles

i

Autor: The Beatles / Materiały prasowe

Gitarzysta w zespole Stinga uważa, że to "najlepszy riff wszech czasów". Wskazał na utwór The Beatles 

W świecie muzyki rockowej nic nie posiada tak wielkiej mocy przyciągania jak riff. Krótka, powtarzalna fraza muzyczna, która stanowi fundament kompozycji, może zadecydować, czy dany utwór stanie się nieśmiertelny. 

Który riff zasługuje na miano tego najlepszego w historii rocka? Gdyby zadać takie pytanie, odpowiedzi z pewnością byłoby wiele. Jedni wskazaliby na Smoke on the Water Deep Purple, inni na Whole Lotta Love Led Zeppelin. A to tylko wierzchołek góry lodowej. Swoim typem postanowił się podzielić ostatnio Dominic Miller, gitarzysta, który od trzech dekad gra w zespole Stinga. 

ESKA ROCK_Tak powstało jedno z najsłynniejszych zdjęć w muzyce. Historia okładki "Abbey Road" The Beatles

Jego wybór padł na kompozycję Blackbird z repertuaru The Beatles. To utwór, który znalazł się oryginalnie na Białym Albumie z 1968. – Prawdopodobnie jest to najlepszy riff, jaki kiedykolwiek napisano. To ich "Stairway to Heaven". Zresztą, trzeba mieć trochę odwagi, żeby zagrać "Blackbird" – powiedział w rozmowie z Rickiem Beato, popularnym youtuberem. 

Gitarzysta nie tak dawno wypuścił publikację The Beatles Arranged for Solo Guitar. Z tej okazji podzielił się także swoimi przemyśleniami na temat warsztatu legendarnej grupy z Liverpoolu. – To była prawdziwa podróż pełna odkryć. Zawsze lubiłem The Beatles, ale dopiero gdy zagłębisz się w ich twórczość, zrozumiesz ten geniusz i to, jak ponadczasowi są. Wystarczy zagrać nuty we właściwej kolejności, a magia sama się pojawi, jak sądzę. A nie można tego powiedzieć o wielu kompozytorach, którzy bardziej polegają na interpretacji i wykonaniu – podsumował Miller. 

Dokument o The Beatles powrócił. Jest już dostępny na Disney+

W drugiej połowie sierpnia 2025, w mediach społecznościowych The Beatles oraz muzyków grupy, pojawił się post bez żadnego opisu, ale za to z serią zdjęć. Na każdym z nich widniała cyfra – kolejno jeden, dwa, trzy i cztery. Fani zespołu byli pewni, że chodzi o czwartą część kultowego projektu Anthology. O to rzeczywiście chodziło. 

Kultowy projekt powrócił w rozszerzonej formie. Ośmioczęściowy dokument Anthology można już oglądać na platformie Disney+ od 26 listopada 2025. Co ciekawe, całość została wzbogacona o dodatkowy, dziewiąty odcinek. Zawiera on niepublikowane wcześniej materiały zza kulis, dokumentujące prace muzyków The Beatles nad wydawnictwem Anthology w latach 1994-1995. 

Oto najlepsze albumy w dorobku The Beatles [TOP5]: